Lucynko! Twoja opowieść jaest naprawdę fajna, fajny psiak, ale myślę, że zdajesz sobie sprawę, że to wyjątek. Twój piesek wychował się w Biesach i był (jest?) ich częścią podobnie jak Ty. Wydaje mi się jednak, że większość piesków, które przyjeżdżają ze swoimi właścicielami w góry na codzień mieszka w miastach (i tam się doskonale czują, bo tam się wychowały), albo w swoich zagrodach w pobliżu miasta. Być może się mylę?!