Cytat Zamieszczone przez sauronet
a ja stanę w obronie długiego: a dlaczego go poniosło?
a dlatego go poniosło, że niepotrzebnie powiela fatalny stereotyp o "chamie z pittbullem" nie mając prawdopodobnie bladego pojęcia o rasie (gdyby miał wybrałby np. hmmm ... ) nie ma znaczenia czy jest to pitt, czy dobek czy york, liczy się ten człowiek na końcu smyczy a ocena czy jest chamem czy nie na podstawie posiadanego psa jest delikatnie nie na miejscu, ok?

Cytat Zamieszczone przez sauronet
Ja spotkałem chama z buldogiem. Jak zwykle ,,on nie gryzie". Tylko skąd do k...wy nedzy ja mam to wiedzieć.
cóż dobrze, że nie spotkałes mnie, do kolekcji wniósłbyś chama z dobermanem

Cytat Zamieszczone przez sauronet
Poza tym jeden taki co miał nie gryźc rozcharatał mi kiedys nogę. I jak mi takie cos lata wokół nóg to sie boję po prostu.I zero przyjemnosci z wchodzenia
a tu się z Tobą zgadzam, ja psów się nie boję, pracuję z nimi na codzień od kilku lat a mimo to nie lubię kiedy obcy pies śmiga bez kontroli dookoła mnie.

przepraszam admina za odejście nieco od tematu ale jestem na tym punkcie nieco drażliwa.

Cytat Zamieszczone przez malo
A niestety wśród właścicieli psów dość znaczny jest odsetek osób, którzy po prostu robią wielce obruszonych na jakiekolwiek problematyczne sytuacje wiążące się z psami. Przeraża mnie u niektórych wpatrzenie w ich pupilka jak w święty (grzeczny) obrazek i nieumiejętność rozstania się z nim. Widać to także tu w niektórych postach.
to prawda, tak samo dotyczy to niezauważania wybryków swoich dwunożnych pociech czy też drugich połówek po paru kielonkach.

najgorsze jest to, że ja zgadzam się z faktem iż wielu właścicieli psów postępuje debilnie (nie tylko w górach) i rozumiem, że w obronie przed nimi różne zakazy i ograniczenia są i będą wprowadzane, tylko boli mnie to że jestem wrzucona z nimi do jednego wora