Natknąłem się na coś, co skłania mnie do zmiany zdania:

Cytat z http://www.npm.pl/artykul.php?art=1001

Psy powodują trojakie niebezpieczeństwo - mówi Andrzej Raj, dyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego. - Po pierwsze, zwłaszcza w czasie zimy polują na zwierzynę, która osłabiona schodzi niżej z gór. Polują nawet stadami. Po drugie, powodują niepokój i poddenerwowanie zwierząt. Po trzecie, psy wchodząc na tereny chronione wnoszą ze sobą pasożyty i bakterie chorobotwórcze, które są wydalane wraz z odchodami. Zwierzyna przez kontakt z psimi odchodami może się więc zarazić.

Moim zdaniem w przypadku psów na smyczy istotny jest argument nr 3. Nie jestem fachowcem od weterynarii i nie wiem, jakie choroby mogą się przenosić się z psów na inne gatunki. Ale w przypadku np. wilków taka możliwość wydaje mi się wysoce prawdopodobna. Wizja zmniejszenia populacji wilków poprzez psie choroby również. Nie wiem, jak innych, ale mnie to przekonuje i zmusza do zmiany opinii na temat zakazu.