Pokaż wyniki od 1 do 10 z 82

Wątek: Bieszczady z piesem

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar malo
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    okolice 3-city:506908042
    Postów
    509

    Domyślnie Odp: Bieszczady z piesem

    MF, pytałeś o konkretne argumenty przemawiające za zakazem wprowadzania psów, co krótko ja wspomniałem że nawet są w tym wątku.
    Taki argument pojawia się w poście Długiego z dn: 08-08-2006, 17:06 post nr 34. Zresztą widzę, że sam się tam wypowiedziałeś.
    I powiem że dla mnie jest ten argument jest poważnym problemem, bo wprowadza nienaturalne zmiany w środowisku. Powiedziałeś tam: "Ludzie wszak też osikują to i owo". -Tylko że:
    1. Człowiek postara się "to" zrobić przed i po trasie. Bo zwłaszcza na uczęszczanym szlaku raczej będziesz się wstrzymywał. Pies tego nie potrafi.
    2. Jednak Park Narodowy służy też wartościom edukacyjnym - czyli człowiek powinien tu jakoś zostać wpuszczony, ale w sposób podporzadkowany przyrodzie, czyli limitowany (np. ograniczony do szlaków turystycznych, i inne zakazy).
    Zaś wśród psów wartości edukacyjnych nie rozpowszechniamy. A jeśli mowa w ustawie (Dz.U. z 2004 r. Nr 92, poz. 880, art.12) o innych wartościach, np: naukowych, edukacyjnych, kulturowych, turystycznych, rekreacyjnych i sportowych - to chyba też raczej realizowanych w odniesieniu do człowieka, a nie zwierząt.
    A jeśli nawet wpuszczenie człowieka dla natury okaże się zbyt trudne wg mądrych głów - to w tym miejscu utworzy się rezerwat ścisły (o jednym takim ostatnio było burzliwie na forum w czyjejś relacji przy penetrowniu takowego).

    Niestety tego zauważonego przez Długiego problemu nie rozwiązałby nawet pomysł podany przez Gosię.

    Zresztą ten zakaz i tak nie jest jakiś horrendlany. To nie jest to co np. łażenie w czystym zamiennym białym obuwiu w szczególnie chronionych jaskiniach. Czy tam też byś walczył o wzięcie psa, bo niby na pierwszy rzut oka jego obecność niewiele naszkodzi? (przy pobieżnej logice wszak odchody niewiele różnią się od guano, a reszta to spłynie po namulisku).
    Ostatnio edytowane przez malo ; 24-08-2006 o 21:31
    pozdrawiam
    malo :wink:

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar MF
    Na forum od
    11.2004
    Postów
    174

    Domyślnie Odp: Bieszczady z piesem

    malo, co do "osikiwania" przez psy - akurat ten argument nie do końca mnie przekonał. W czasie całodziennej wycieczki chyba i człowiek nie da rady, żeby nie wyskoczyć w bok . Choć jak to połączyć z przenoszeniem pasożytów i bakterii przez psy, to "osikiwanie" zaczynam widzieć nieco inaczej, choć nie wiem, czy tą drogą też jest to możliwe.

    Co zresztą jest bez znaczenia - wcześniej wspomniane zagrożenia nazwijmy to "epidemiologiczne" stanowią wystarczające uzasadnienie dla wprowadzenia zakazu, więc nie będę z tym polemizował. Nie znałem przyczyn (może nie znam wielu innych), myliłem się i tyle. Jak dla mnie sprawa jest jasna i zakończona.

    natasha, pomysł z woreczkami w Bieszczadach jest super, ale rzeczywiście nie w tym kraju. Ludzie pozwalają tu psom "skręcić batona" na trawie 5 metrów od własnej klatki schodowej - tym bardziej pozwolą w parku narodowym czy rezerwacie.
    Ostatnio edytowane przez MF ; 24-08-2006 o 22:20

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar malo
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    okolice 3-city:506908042
    Postów
    509

    Domyślnie Odp: Bieszczady z piesem

    Cytat Zamieszczone przez MF
    natasha, pomysł z woreczkami w Bieszczadach jest super, ale rzeczywiście nie w tym kraju. Ludzie pozwalają tu psom "skręcić batona" na trawie 5 metrów od własnej klatki schodowej - tym bardziej pozwolą w parku narodowym czy rezerwacie.
    Co prawda napisałem że podpowiedź Natashy nie rozwiazałaby owego problemu, jednak nie uważam że należy odpuszczać tej właściwej praktyki.
    Wspominam teraz niedawno zasłyszaną uwagę: "A obok za granicą na Słowacji to rolnik zaraz po sobie zamiata błoto, które nawiózł traktorem na asfalt."
    I myślę że to tylko kwestia zmiany podejścia tych, co powinni to egzekwować. To nie aż tak wiele. Ale kilka łepetyn musi się poruszyć, albo polecieć. Powinny skończyć się tzw. "pouczenia".
    Ostatnio edytowane przez malo ; 24-08-2006 o 23:40
    pozdrawiam
    malo :wink:

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Miejsca do połażenia z piesem.
    Przez Rafcio w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 21-01-2011, 22:11

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •