Cytat Zamieszczone przez kobieta_bieszczadzka
wyruszamy z blaskiem ognia na sannę ....a w kółeczko idzie miodzio...dzwonią dzwonki sań...
kobita by nie była kobita jakby usiedziała na miejscu spokojnie więc przybieram najróżniejsze pozycje oraz zwisy z sań, ku swej dzikiej radości oczywiście
taaa..miodzio i nie tylko miodzio..a te zwisy to zasluga jagusinej winogronoweczki(cosik sie jagusi proporcje pomyliły stosunku spirytu do soczku rozgrzewało toto wszystkich.a tak na marginsie to zaczynam wierzyć że kasiula to czarownica...śnieg padał taki że wszyscy po powrocie z piweczka wygladali jak te śnieżne bałwanki kasiunia proszę wyczaruj mi bajke......