Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec
No i teraz to sobie możemy powędrować. W d... na raki.
Nie desperuj :)
Jak juz musisz mieć ośrodek i obowiązkową przebiezkę przed KIMB, możesz zadekowac się w Rzepedzi, w ośrodku. Pójdziesz sobie na KIMB przez Jawornik, nad Komańczą, złapiesz czerwony szlak, który styka sie ze znakowaną ściezką - zejdziesz nią prosto jak w pysk strzelił do cerkwi w Komańczy, akurat na wylocie drogi do Dołżycy - skąd machniesz kolejne 5km remontowanym ze środków UE asfaltem (dobrze, że w UE tego nie widzieli) i znajdziesz sie pod Pantałykiem.
Jak Ci za blisko, możesz wyjść przez Turzańsk na przełecz pod Suliłą, skąd sobie niebieskim machniesz na Chryszczatą, potem zejdziesz przez Duszatyn do Komańczy i dojdziesz do Dołzycy (to wersja hardcore - jak wyjdziesz wieczorem, to na drugi dzien na kimb dojdziesz. Mape masz , to sie nie zgubisz.
Jest jeszcze tysiącpięćsetstodziewięćset innych wersji w tej okolicy, zarówno noclegu jak i spacerów. Że wspomne tylko Turzańsk, Tokarnie, Suliłę, Chryszczatą, Prełuki, Duszatyn, Mików, Smolnik, Radoszyce (przejście otwarli - na piwo blisko), Łupków, jeziorka duszatyńskie, Kulaszne, Szczawne, nie wspominając innych gorek i rezerwatów, knajpek, potoków.
Niech sie schowa Twoja Falowa