W odniesieniu do tekściku o alkoholach to pozwolę niezgodzić się z tekstem że słowackie piwo to tylko Smadny Mnich.... Produkują tam całą masę naprawdę dobrych piwek, jeżdżę tam o kilkunastu lat, w różne miejsca i co nieco w tym temacie się orientuję
Poza mnichem polecam Zlaty Bażant, Kelt, Saris, ciemny Steiger i wiele innych!!!!
Zaś jeśli idzie o wino, to Nitranskie Knieża to sikacz!!! Polecałbym całkiem niezłe Tokaje z południowo-wschodniej słowacji, oraz niezwykły wybór naprawdę świetnych wytrawnych białych i czerwonych win z okolic Bratysławy-Pezinku, Sturova. Można je bez problemu kupic w większości supermarketów i "lepszych sklepów". Poza tym na Słowacji istnieje zupełnie zapomniana u nas "tradycja" kupowania wina z beczki. W każdej nieco większej miejscowości można spotkać szyld "SUDOVE VINO" gdzie za max 50-60 koron można kupić litr całkiem przyzwoitego wina (najlepiej kupować vino akostni). I tu widziałbym pole do popisu dla KIMBowych "zaopatrzeniowców". Jeśli uda mi się dotrzeć, to przywiozę parę buteczyn wina od znajomego winiarza z Pezinku...Jedna będzie dla Długiego (pozdrawiam!!!!!)
Uff dużo tego, pozdrawiam i do zobaczenia/usłyszenia