... ach Dołżyca!!! Pierwszy mój pobyt w Biesach to właśnie okolice Dołżycy i szturmowanie Mogiły (Mohyły). Czy wiecie, że niedaleko jej szczytu jest chatka! W zasadzie to nie chatka tylko XIX wieczny spichlerz przeniesiony z Komańczy. Zacząłem się właśnie poważnie zastanawiać czy nie wybrać sie na KIMB. Bedize okazja pogadać o mapie "sześćdziesiatce" i innych biesowych tematach. Nie wiecie czy sa jeszcze miejsca?

RB

www.ruthenus.pl