Ja bym tez bardzo chciał być, coby kolejne "wampy" bieszczadzkie zobaczyć - bo ciekawość to jedna z moich wielu słabych stron. Zrobię wszystko co ode mnie zależy, żeby dojechać i wypić jakieś piwo w dobrym towarzystwie - i nawet moge wtedy wracać do domu - bo mam już kierowcę nowego, howgh.
Belze_bob