Jest mi BARDZo przykro z powodu nieszczescia ,ktore dotknelo Andrzeja,Kasie i ta druga rodzine.
Andrzej byl moim nauczycielem angielskiego przez dlugie lata i zarwono On jak i Kasia stali sie bliskimi przyjaciolmi naszej rodziny.
To wspaniali ludzie.
Mam nadzieje,ze dzieki pomocy ludzi dobrej woli-ktorych wielu w Bieszczadach-stana wkrotce na nogi.