Heh! Bizon nawet w postaci dorosłego imago jest piękny:) Tak pozatym to podpisuję sie pod relacja aczkolwiek krótka... Napisze coś jeszcze troche później bo takie dwa mi nad łbem (bez mopa) stoją. Pozdrawiam
Heh! Bizon nawet w postaci dorosłego imago jest piękny:) Tak pozatym to podpisuję sie pod relacja aczkolwiek krótka... Napisze coś jeszcze troche później bo takie dwa mi nad łbem (bez mopa) stoją. Pozdrawiam
http://www.flickr.com/photos/bison86/
http://picasaweb.google.com/Bison86
Po drogach wedrować, zrobić co tylko sie da aż sie dopełni czas...
Heheh - chłopaky - kurde szkoda że mam taki kawał w Biesy, bo chętnie zaliczyłbym z Wami jakiś wyskok.
WOW - relacja pierwsza klasa ! :D Gratuluję świetnego wypadu!
Pozdrawiam :)
WOW - relacja pierwsza klasa ! :D Gratuluję świetnego wypadu!
Pozdrawiam :)
Odebrałem dziś drugi film...Tragedia :( Naświetlił mi sie poczatek filmuczyli nici z instruktażu jak sie piecze podpłomyki...w kazdym razie podpłomyków było dużo. Jako spulchniacza do ciasta użylismy popiołu bukowego. Podpiekalismy na patelni, a potem na wolnym ogniu na ruszcie aż spuchły. Wyszły nam grube placuszki mniejsze od dloni. Na kolacje wiec mielismy szaszłyki i świeże pieczywo
z pasztetem. Wszystko cieplutkie i świeżutkie :) Obzarlismy sie do oporu bo szykując szaszłyki w domu zrobilismy wiecej z mysla o poczęstunku dla ew współmieszkańców :D A ze nikogo nie było...wasza strata
Druga noc była cieplejsza, kominek sie nagrzał. Rano sniadanko, krótki wpis do zeszytu i sprzatanie chatki...W miedzyczasie zerwało sie wietrzysko i zaczął zacinać śnieg. Padał poziomo z zach na wsch...trzeba było ubrać sie odpowiednio...
jak była droga powrotna? wogóle jej nie było :D a w kazdym razie nie było róznicy czy szlismy drogą czy nie. Wszystko równo zasypane...Troszke to trwało zanim doczłapaliśmy do odśnieżonej drogi, a potem dotarlismy do autka. Ja zajęłem się odsnieżaniem Łajt Lajtninga a młody skoczył do sklepiku po cos do picia...Sobie piwko a ja bąbelki - wiadomo kierowca bombowcaDroga powrotna była pełna wrażeń i przygód ale to temat na forum Rejonowej Dyrekcji Dróg Publicznych
Adrenalinka była :D w pewnym momencie musieliśmy znów zakładać łańcuchy zdjete w Ustrzykach Dln, ale dotarlismy bezpiecznie do domu...THE END
tyle...
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
Dzięki... relacja super. Jak znowu gdzieś poleziesz to skrobnij parę słów. Nawet z letkim opóźnieniemmiło jest poczytać, pooglądać i powspominać....robi się przyjemniej na duszy.
Pozdrawiam
bertrand236
Nawet jak nigdzie nie poleziesz to pisz..i rysuj..i pokazuj nam to,co po nocach tworzysz zapamiętale![]()
Dziękujemy za ciekawą lekturkę ostatnich tygodni.Pierwsza klasa:)
Pozdrawiam-Gosia.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)