Robines podrzucam Ci jescze Stoły... Tam nawet latem nikogo nie spotkasz (chyba żubra lub niedźwiedzia, za którym podązaliśmy ładnych kilkanaście minut, oczywiście go nie widząc - tylko odciski łapsk). Brachu, ale jazda!
Na Stołach jagód mnóstwo, można odpocząć w wysokiej trawie, a widoki... prawdziwy raj.
Pozdrowaśki
Wojtek