Cześć PiotrekF,
Piotrze, witam :D Całą ekipę wraz z Andrzejem Borowskim, Piotrkiem Pewełkiem i Jareckim poznałem w zeszłym roku właśnie w Zatwarnicy w "letniej pijalni piwa" przy sklepie podczas "bratania się z tubylcami". Tak to określiłem, ale nie jest to określenie pejoratywne, broń Boże... Początkowo nawet myślałem, że jesteś nawet tym Piotrem Pawełkiem.
Andrzej Borowski jest takim znanym w Bieszczadach rysownikiem, grafikiem, malarzem (wilki przy w "Wilczej Jamie" to też jego dzieło). Jelenia na ścianie zatwarnickiego sklepu rysował węglem kilka minut! Jak żywy... Jarecki to "jego uczeń", (jak mawiał o sobie właśnie Jarecki), widoczny w działalności "polskich indian", Piotrek (teraz wiem, że to nie Ty) z Sękowca to robiący różne "pamiątki" z Bieszczadu - rzeźbiarz.
Jak napisałeś, że w Sękowcu widziałeś narysowanego węglem wilka pomyślałem, że musiał (?) to być Andrzej...
Przyznam Ci się, że jestem niesamowicie rad, że trafiłem na to (już nasze) forum a przecież tak długo już serfuję po sieci.. Dobry Bies wreszcie doprowadził mnie do Was... Dzięki i pozdrowaśki dla wszystkich którzy kochają Bieszczady
Wojtek
PS. Miło mi, że Twój brat ma to samo imię co ja. :D :D :D Przekaż mu moje pozdrowienia!