Hmm z małym dzieckiem ……
Postaram się pokazać ( doradzić – choć bardzo daleki jestem od togo ) , że „wędrowanie” z małym dzieckiem ( nie tylko po górach ) to nie taka łatwa sprawa .
Najpierw nosiłem córkę , bo chodzić za nic nie chciała ( oczywiście z całym jej wyposażeniem : picie , jedzenie , ubrania do przebrania , cieple ubrania itp. ). Potem nosiłem syna ( drugi jedynak) z podobnym zaopatrzeniem tyle że poszerzonym , jako że problematyczne dziecko ( a tak prosiłem : Beatko tylko mi nie zrób z niego maminsynka ). Ambitne plany wycieczek zawsze kończyły się b. wcześnie albo zaraz na początku wycieczki . Z córką było nieco lepiej , ale ten zasypiał . I idź tu człowieku z takim co ci śpi „za uchem” (nie , nie i raz jeszcze nie )Siedzenie miały b. wygodne : plecak „komin” pakowałem tak żeby śpiwór znajdował się na samej „górze” pod klapą , a bąble siedziały sobie jak w fotelu .Każda choćby nie wiem jak ciekawa ( ciekawe dla kogo ? ) wycieczka b. szybko nudziła dzieci . Więc zmiany planów ( a ile „wściekania” się przy tym ) były nieuniknione .
Kolejny „przykład” . Zabraliśmy ze sobą zaprzyjaźnione małżeństwo ( by się „dotarli”-„drogi’ im się zaczęły rozdwajać- w Bieszczady bo gdzie indziej ? ) z rówieśnikiem córki . „Twardo” codziennie jeździli na mniejsze lub większe wycieczki z dzieckiem oczywiście (a my oczywiście nie narzucaliśmy im naszej obecności ) . Po tygodniu naszego wspólnego pobytu mały zbuntował się : „ja nie chcę na żadną głupią górę , ja chcę z dziewczynami nad rzekę” ( „docierali’ się już w naszej obecności – i chyba lepiej )
Innym razem spędzaliśmy czas urlopowy w większym gronie z gromadką dzieciaków . Codziennie nad Sanem ( w Sękowcu – a jakże ) . Dzieci z „głowy’ (tutaj Długi ma bezsporną rację ) choć wydawałoby się , ż tam nie ma co robić . Dzisiaj już dorosłe i prawie dorosłe dzieci te wakacje wspominają jako „najlepsze” ( wakacyjny wiek dzieciaków to 5 , 6 ,7 lat – i pamiętają )
Pozdrawiam
PF
PS
Być może niepotrzebnie o tym wspominałem ( Długi lapidarnie ujął ten temat ) ale pomimo że dzieci są różne to generalnie lubią się bawić . Przepraszam za zbyt długi …….


Odpowiedz z cytatem