Oczywiście trudne warunki to był żart nawiązujacy do gospodarzenia przez poprzedników. Biznes, to nie tylko wykantowane portki ( w konkretnym przypadku )
i doglądanie ( jesli doglądać się potrafi ), lecz częściej rękawy wypada zakasać i brać się do roboty.
Czasy kierowników, zastępców, palaczy itp. w takich przypadkach nie wchodzą w rachubę, chyba, że skądś kasę mozna dostać za friko.
Pozdrawiam.


Odpowiedz z cytatem