O ile pamiętam to już w latach osiemdziesiątych temat górskich ubezpieczeń był w GOPR bardzo żywo dyskutowany i niewątpliwie były jakieś próby przekazywania stanowiska władz GOPR-u wyżej.
Jednak pomimo miru i uznania jakim TOPR i GOPR cieszy się w społeczeństwie oraz bezwzględnej konieczności uregulowania tej sprawy "siła lobbingowa" tych organizacji jest żadna.
Dla TOPR-u i GOPR-u kwestia tych ubezpieczeń ma zasadnicze znaczenie. Wiąże się z możliwością zwrotu kosztów akcji ratunkowych (zawsze bardzo wysokich) od instytucji ubezpieczeniowych oraz sponsorowania przez nie zakupów sprzętu ratowniczego.
Przy mizerii własnych budżetów TOPR-u i grup regionalnych GOPR-u oraz od zawsze zmniejszających się dotacjach z budżetu państwa na ich działalność utrzymanie właściwego poziomu działań ratowniczych musi być nadrabiane poświęceniem ratowników.
Sytuacja poprawiła się trochę w ostatnich latach, ale to tylko dzięki nabyciu przez władze poszczególnych grup regionalnych nadzwyczajnych umiejętności w wynajdywaniu sponsorów.
Na marginesie ubezpieczeń - czy np.na dyżurce GOPR w Ustrzykach Górnych była i jest w ostatnich latach jakakolwiek reklama polskich (w teorii) firm ubezpieczeniowych? co świadczyłoby, że sponsorują GOPR.
Więc jaka jest PRZYCZYNA ? Po prostu na takich ubezpieczeniach nie można byłoby ZAROBIĆ (lub bardzo niewiele), ponieważ ze względów społecznych te ubezpieczenia musiałyby być bardzo TANIE.
Ot i całe wyjaśnienie większej siły lobby ubezpieczeniowego od wszystkich innych rozsądnych.


Odpowiedz z cytatem