Cześć,
Nie chodzi o więcej, dalej szybciej, ani o wyścig szczurów... Zdarza się, jak pisałem wcześniej, że trzeba(!) "więcej i dalej" przejść. Nieraz nie da się wszystkiego przewidzieć i wyliczyć, i nie jest to tylko moja ułomność (wielkim wędrownikom górskim też się zdarza). Jeszcze raz cytuję siebieZamieszczone przez Henek
. Jeżeli dla Ciebie Henek nie ma sensu opisywać tego, nie opisuj. Twoje zdanie szanuję, ale, na pewno sam tego doświadczyłeś, nie wszyscy wędrowanie po Bieszczadach traktują nabożnie i krajoznawczo tak jak np. my (mam nadzieję). Są i tacy, którzy chcą te góry przejść jak najszybciej i odnotować, że już tu byli i pochwalić się, że czerwonym szlakiem z Komańczy do Wołosatego przeszli np. w ciągu 20 godz. non stop. I nic na to nie poradzisz...Zamieszczone przez WojtekR
Pozdrowaśki
WojtekR


Odpowiedz z cytatem