Czerwony Szlak to jest po prostu metafizyka gór polskich w klikanaście dni ...Zamieszczone przez Indy
w lipcu 2004 szedłem dokładnie (prawie co do godziny) 16 dni. Szedłem sam, z Ustronia, ale spotkałem 3 osoby idące w przeciwnym kierunku z zamiarem dotarcia do Wołosatego czyli zrobienia całego szlaku. Wyliczyłem sobie, że dość realne jest przejście w 14 dni (tak sobie planowałem) i gdybym nie był zmuszony czekac pół dnia w Krynicy na spotkanie ze znajomymi i nie stracił przez to spotkanie jednego dnia w Beskidzie Niskim, to rzeczywiście tak by było.


Odpowiedz z cytatem