Ja co najwyżej zaczynam robić zapasy ziarenek. Przyjaciółek nie widać. Co prawda brzoza za oknem liście zgubiła, ale nowych mieszkańców brak. Zresztą jeszcze nie pora. Ale jak nadejdzie, to zanim rano otworzę oczy, będę wiedziała jak jest za oknem, i że czas zacząć.
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
Ja otwieram bar po pierwszym śniegu. U Ciebie Długi jest trochę inaczej, bo są "przelotni goście", o czym wspomniałeś i musisz ich "wzmacniać". Zapewne i w tym roku pójdzie trochę worków ze słonecznikiem!
![]()
Pozdrawiam wszystkich barmanów![]()
Witam wszystkich
Jestem nowym użytkownikiem forum i jednocześnie nowym mieszkańcem Bieszczadów dlatego też najpierw się witam ze wszystkimi. Założyłem ten wątek ponieważ jestem miłośnikiem ptaków i przyrody, dlatego też chciałbym zapytać czy są w okolicy jacyś ornitologiczni zapaleńcy? Może wymiana obserwacji wchodziłaby w grę albo utworzenie ciekawych inicjatyw. Pozdrawiam
O ptakach wątki różne już tu były, a i w nieptasich czasem o ptakach można to i owo znaleźć.
Marcin
ja jestem takim zapaleńcem, w Bieszczadach bywam rzadko, ale zawsze coś ciekawego "się nawinie"![]()
www.michalskalba.art.pl
Homo sapiens carpathiensis
Ostatnio nawinęły mi się raniuszki. Całe stadko. Śliczne kłębuszki waty z ciemnymi ogonkami.
Zaświergotało to, i frry odleciało
Długi
A ja ostatnio cyknąłem takiego bombowca:D Zwykła wrona, a jaka piękna:)
Są już gile. Wybarwione niczym tancereczki z variete. Niestety jak zwykle na aparacie było szerokokątnie:/
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)