Wojtku ! Twoja przypowieść sugeruje że~, to ptaszysko może narobić mi szkody.Ja kiedyś uratowałem kreta (zwierzę pod ochroną!), a ten "łobuz"
To może już lepiej kupie tej kukurydzy.
Nie wiecie po ile chodzi teraz za kwintal ?
Krysia uważa że
, no to pomóż dzieciom przetrwać zimę !A oni są tacy piękni!![]()
Wątek jest o ptakach, a już kierował się na inne tory.
Taka oto konstrukcja pojawiła się na moim krzaku pod oknem. Dobra alternatywa dla plastikowych karmników za około 30 zł. Ptakom się podoba.
Aleksandra :
Oszukałem się tych zdjęć Janusza i nie znalazłem, a też miałem podejrzenia że to-to się pojawiło.Muszę się pochwalić, świątecznie zawitał dziś 2 razy dzwoniec [dzięki zdjęciom iaa, wiedziałam, że to on :) ]
No cóż ! jako całkowity neptyk mam ciągłe problemy z rozpoznawaniem ptaków.
Oto kolejny przykład z dzisiaj.
Przyleciał taki darmozjad na wyżerkę i zamiast grzecznie się przywitać i przedstawić - jak to na forum bywa - wziął się za sikorkowe żarełko.
Jak na sikorkę to trochę za duży.
Kto zna tego gościa i pomoże mi w rozpoznaniu ?
.
hm.10.12_5758.jpg
No o ptakach!
Wyjaśnij mi Hero proszę dlaczego u ptaków (ograniczmy się więc tylko do nich) samce są ładniejsze od samiczek i to nie podlega dyskusji.
W przeciwieństwie do człowieka, gdzie jest dokładnie na odwrót.
To jest bardzo ciekawe zagadnienie, a z pewnością da się wyjaśnić to prosto i naukowo w miarę.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
U ptaków samce są ładniejsze od samic, gdyż te pierwsze muszą zabiegać o ich względy. Uroda samca przekłada się na siłę, zdrowie, a co za tym idzie zdolności rozrodcze. Lepszy tatuś, lepsze dzieci, decyduje mamusia. Oczywiście to duże uproszczenie, nie dotyczy to wszystkich gatunków. Co do ludzi to nie wiem, ale na pewno da się to jakoś naukowo wytłumaczyć.
Hmmm, czyli to może jest związane z chęcią "złapania" partnera?Taki ptak jak jest piękny to złapie tych ptaszych samiczek więcej i dlatego taki kolorowy i się puszy. A u ludzi to kobietom bardziej zależy, żeby nie tylko złapać, ale jeszcze przy sobie zatrzymać i dlatego takie kolorowe i się puszą?
Logicznie pasuje.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Muszę się pochwalić, świątecznie zawitał dziś 2 razy dzwoniec [dzięki zdjęciom iaa, wiedziałam, że to on :) ]
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
A więc tak jeśli chodzi o urodę ptaków - im ładniejszy żywy samiec tym najpewniej jest wart spółkowania. Żadna grupa zwierząt nie tworzy też tak namietnie par, które wspólnie opiekują się potomstwem. Dlatego samce są tym ładniejsze im mniej przydatne są przy wychowaniu młodych. Poza tym ładne samce lubią dużo partnerek. Generalizując tak samiczka widząc dorodny fenotyp ma dużą pewność, że i genotyp takiego jegomościa nie będzie mizerny. U ludzi jest podobnie kobiety też wolą mężczyzn fenotypowo dorodnych, co za pewne dobrze świadczy o ich genotypie, ale tak jak większość ptaków mają dylemat czy lepszy doskonały ogier, który jest wyczynowcem w tej materii czy pantofel pomagajacy jej w trudach codzienności. W tym wszystkim jeszcze są skoki w boki, poligamie, poliandrie, poligynie, promiskuityzmy i cała reszta ciekawych zachowań. Każdy gatunek jest wyjątkowy zarówno ptak zwany gilem jak i małpa zwana człowiekiem. Taka już jest przyroda, ale wracając do ptaków zima znów powróciała i sikorki do karmnika. W okolicy pojawiła się też sójka.
Marcin
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)