Strona 38 z 47 PierwszyPierwszy ... 28 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 371 do 380 z 467

Wątek: Ptaki

  1. #371
    Bieszczadnik Awatar krzychuprorok
    Na forum od
    10.2007
    Rodem z
    Rzeszów/Rymanów
    Postów
    898

    Domyślnie Odp: Ptaki

    Niezły zakapiór

  2. #372
    Bieszczadnik Awatar mavo
    Na forum od
    11.2008
    Postów
    375

    Domyślnie Odp: Ptaki

    Co ludzie widzą w tych wstrętnych, wiecznie brudnych ,drapieżnych niechlujach?

  3. #373
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2010
    Rodem z
    Bieszczady
    Postów
    20

    Domyślnie Odp: Ptaki

    Witam
    dzisiaj w na terenie dawnej wsi Rabe można było obserwować rzadkiego wójcika.
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  4. #374
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,249

    Domyślnie Odp: Ptaki

    Kolejna prośba o identyfikację ptaszka, który siedział sobie na środku drogi trzymając w szponach zdobycz.
    Na widok intruza (czyli mnie) wcale nieśpiesznie zbierał się do lotu. (ale podzielił się i kawałek zajączka zostawił)
    hm12_3022.jpg

  5. #375
    Fotografik Roku 2013
    Fotografik Roku 2012
    Fotografik Roku 2011
    Awatar Pierogowy
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Tarnowskie Góry Wysokie
    Postów
    1,010

    Domyślnie Odp: Ptaki

    Sikora modra ( Parus caeruleus )



    Oto jak opisuje sikorki w swojej książce pt:"Kulturalny Atlas Ptaków "Michał Kruszona ( wyd.Zysk i S-ka 2008r. )

    "[...] Modre-czyli ładne i raczej dobrze wychowane.Jeszcze w XIX w.zwane były w Polsce żydóweczkami .
    Bogatki-nie zawsze piękne,ale mające bogatych rodziców,a co za tym idzie powodzenie.Jeśli w ślad za bogactwem poszła jednak uroda,to są to okazy najcenniejsze wśród koneserów sikorek.
    Sosnówki-proste sikorki spotykane w lesie.
    Czubatki-rozhisteryzowane przez to,że przekonane są o swoim niezwykłym uroku.Wymagają nieustannego adorowania i sporej cierpliwości.
    Ubogie-gatunek popularny,wykorzystywany na wszystkie możliwe sposoby.
    Czarnogłówki -sikory mało używane,często w żałobie albo robiące takie wrażenie.[...]

    Sikory uchodzą za symbol ptasiej rozwiązłości...beztroskie,często umierają zbyt młodo".
    "Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."

  6. #376
    Fotografik Roku 2013
    Fotografik Roku 2012
    Fotografik Roku 2011
    Awatar Pierogowy
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Tarnowskie Góry Wysokie
    Postów
    1,010

    Domyślnie Odp: Ptaki

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Kolejna prośba o identyfikację ptaszka, który siedział sobie na środku drogi trzymając w szponach zdobycz.
    Na widok intruza (czyli mnie) wcale nieśpiesznie zbierał się do lotu. (ale podzielił się i kawałek zajączka zostawił)
    hm12_3022.jpg
    Heniosławie...nie znam się...nie umiem oznaczać ptaków...;
    ale,moje doświadczenie w fotografowaniu drapieżników opiera się na tym ,że najczęściej pokazują mi swoje cztery litery...., więc zaryzykuje i sięgnę do pamięci (fotograficzna jest i basta !) ...
    myślę,że to...myszołów (a szczątki to: mały zajączek albo dziki królik )
    "Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."

  7. #377
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,249

    Domyślnie Odp: Ptaki

    Cytat Zamieszczone przez Pierogowy Zobacz posta
    myślę,że to...myszołów (a szczątki to: mały zajączek albo dziki królik )
    Nie, stanowczo nie był to myszołów, co najwyżej królikołów

  8. #378
    Bieszczadnik Awatar komisaRz von Ryba
    Na forum od
    05.2008
    Rodem z
    dziki wschód
    Postów
    1,240

    Domyślnie Odp: Ptaki

    wiem że czasem najlepszym polowanie nie wychodzą
    a czasm ktoś to uchwyci
    http://www.joemonster.org/art/20288/Nieudane_polowanie

  9. #379
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2012
    Postów
    850

    Domyślnie Odp: Ptaki

    Wiecie że nic nie mam do gawronów? Mam koło domu kolonię tak kilkaset sztuk, teraz z młodymi to może z tysiąc. Możliwe że gdyby miały ciekawsze upierzenie i trochę ładniej śpiewały... ale i tak jest ciekawie. W nowej elewacji ze styropianem przy facyjatce mam szpakowate i mają młode. Fakt, troche zapaskudziły ale przecie to dzieci. Od póżnego wieczora jakieś nietoperzowate wydają skrzypliwe odgłosy, naprawde szczególne. Na świerku mam dzikie gołębie czasem gruchają. Zimą dokarmiałem dzikie kaczki, 20m za oknem na rzeczce mam małe rozlewisko, czasem ''przychodziła'' czapla. Kosy objadły mi aronię, niektóre miały prawie pomarańczowe dzioby. Mewy czy rybitwy przylatują do stawiku po ryby. W nocy słychać sowy, bywają kanie bo mam podworski zdziczały park za rzeczką. Dzisiaj przelatywał bocian ale gniazdo ma pół kilometra dalej. Wiem że mam jeszcze sporo innych ptaków ale one nie sprawiają kłopotów tylko gawrony, największy kłopot mam jak uczą się latać bo te słabsze trzeba rzucać z powrotem na drzewa.

  10. #380
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2011
    Rodem z
    Piastowy
    Postów
    571

    Domyślnie Odp: Ptaki

    a u mnie pustułki zniknęły,
    jest za to nowa afera (będzie straaasznie), wprowadziła się rodzina sów; sowa niesamowicie się prezentuje, jak bezszelestnie płynie parę metrów nad głową, między blokami, jak duch.
    Sów jest co najmniej cztery; widziałem na raz trzy i czwartą słyszałem.
    Młode już latają. Sowy okropnie głośno piszczą; tak cyklicznie, w równych odstępach czasu.
    Jak się drą na koty to robią: 'kłiit', a klasyczne 'uhuuhu", jest najrzadsze.
    Parę lat temu też mieliśmy rodzinę sowią, wtedy młode wypadły z gniazda, jakiś głupi kot próbował się do jednego małego dobrać - ledwo uszedł z życiem, kot oczywiście.
    Jedno młode próbowała sąsiadka w domu trzymać, ale młode sowię okropnie łobuzowało i oba młode w końcu trafiły do ośrodka dla dzikich zwierząt.
    Ludzie na osiedlu boją się sów. Sąsiad jak by mógł, to by je pozabijał.
    Sowa pójdźka robi "pójdź pójdź", wg przesądu:
    "Pójdź pójdź za kościołek
    tu jest twój dołek"
    i dawniej sowy rzeczywiście zabijano ze strachu.
    Nasze sowy to raczej nie są pójdźki, ale i poprzednim razem jak i tym ktoś z sąsiadów zszedł.
    Zabijanie ptaków to jednak bardzo głupi pomysł. Przekonał się o tym towarzysz Mao i całe Chiny ludowe.
    Komuniści wymyślili sobie, że wróble (pisałem, że mało wróbli!) to szkodniki i postanowili się ich pozbyć.
    Zabijali je w okrutny sposób; wróbel nie może długo latać bez odpoczynku, więc gdy wróbel chciał usiąść na gałęzi, to jakiś Chińczyk straszył go. Wróbel w końcu padał na ziemię martwy z wycieńczenia.
    Brak niepozornych wróbli, spowodował plagę szarańczy i w efekcie 30 milionów Chińczyków umarło z głodu..

    Jest też u nas, jak zawsze, pełno jaskółek, ale zauważyłem nową modę na osiedlu; w rogach okiennic powkładane reklamówki
    Ostatnio edytowane przez Miejscowy ; 19-06-2012 o 18:34

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Paralotnie i ptaki.
    Przez Franko w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 03-09-2008, 14:17
  2. Jak wyglądają te ptaki
    Przez petro w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 23-03-2007, 12:00
  3. Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 09-01-2006, 12:15

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •