Strona 3 z 47 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 13 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 467

Wątek: Ptaki

  1. #21
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,852

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez długi
    Informacje o gniazdach orłów i innych chronionych ptaków drapieżnych ( i nie tylko ) są utajnione, ze względu na "kolekcjonerów" jaj i piskląt.
    Masz ci los... zaplombować ten kraj i zaspawać!! :P Może nie rozkradną?

    Cytat Zamieszczone przez długi
    Choć podstawowa zasada obserwacji ptaków brzmi: jeżeli na danym terenie występują podobne z wyglądu ptaki pospolite, to widziałeś właśnie coś pospolitego. Przy takich warunkach obserwacji mogło to być wszystko: od myszołowa do czapli.
    No nie...czaplę to ja kurde chyba odróżnię od czego innego :P Zasadę też znam...jednak wielkość tych ptaków była imponująca...dlatego pytam...:) Czyżby i tu czyhali 'kolekcjonerzy'?
    Jabolku - orzeł tylny przylatuje do Polski w połowie czerwca :P
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  2. #22
    Bieszczadnik Awatar marekm
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Łódź
    Postów
    934

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Szaszka
    Gawron chyba?
    dla mnie też to raczej pod młodą kawkę podchodzi niż pod gawrona .
    Zresztą tło na zdjeciu wskazuje na kawkę,która lubi takie miejsca.
    pozdroowka
    marekm

  3. #23
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,319

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Derty
    Masz ci los... zaplombować ten kraj i zaspawać!! Razz Może nie rozkradną?
    To problem całej Europy i nie tylko.
    Tak ginie sokół wędrowny i podobne. Również papugi i inne egzotyczne.
    Długi

  4. #24
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,485

    Domyślnie

    A ja, Moi Kochani, tej wiosny już kilka razy widziałem i słyszałem żurawie.

    Włóczę się z żoną i Żabkami po Puszczy Kampinoskiej. W kwietniu zrobiliśmy 5 całodniowych wycieczek, w maju - 6, w czerwcu już 1 (wczoraj). Najdłuższa - 26 km, najkrótsza - 15 km. Ta wczorajsza liczyła 24 km.

    Środkowa i zachodnia część PK przypomina ... Bieszczady po akcji "Wisła". Po wsiach pozostają tylko zarastające fundamenty, jeszcze gdzieniegdzie uchowały się pojedyncze gospodarstwa. Zamość, Cisowe, Krzywa Góra, Famułki, itd. - kiedyś to były dość liczne wioski. A teraz - dziki (a jakże, też widzieliśmy), żurawie, sarny, jelenie, łosie (łosia w tym roku jeszcze niestety nie spotkaliśmy).

    Komarów - zatrzęsienie. Zwłaszcza po deszczu i w bagiennych rejonach puszczy. Żona i Żabki używają jakieś preparaty typu "Off" czy "Sio". Potem staram się iść przodem, aby wąchać las a nie sklep chemiczny. Ja osobiście "bronię się" tylko witaminą B i czosnkiem. Raczej skutkuje. W tej chwili np. mam tylko 4 swędzące miejsca po ugryzieniach - na przegubach rąk.
    A nasze panie, psikając się ww. preparatami, zapomniały o niektórych miejscach ciała, co okazało się zgubne podczas chwilowego zbaczania ze szlaku. Teraz też się drapią, i to nie po przegubach rąk bynajmniej.

    Miśki z Otrytu tylko mi brak !!!
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  5. #25
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,852

    Domyślnie

    A ja w tym roku już wczesną wiosną zlokalizowałem parę żurawi w rezerwacie - nomen omen - Żurawiowe w Puszczy Kampinoskiej. Wykazały się niespotykanym spokojem, jak na te ptaki, bo przerwały swe zajęcia i odleciały dopiero, gdy podszedłem na jakieś 250-300 metrów :) Zwykle żurawie wieją szybciej. Z własnych obserwacji wysnułem ostrożny wniosek, że jest tych ptaków jakby więcej w niektórych rejonach kraju, a przy całym swym zamiłowaniu do spokoju jednak zaczynają również wkraczać na tereny często odwiedzane przez ludzi.
    Porzucanie pól przez rolników doprowadziło też do regeneracji populacji niektórych gatunków związanych z ternami stepowymi, otwartymi. W tym roku widziałem spore zastępy dzierlatek, trznadli, a na terenach bliżej rzek położonych częściej bywa dzierzba gąsiorek. Ostatnio w B.N. widywaliśmy dzierzby siadające na drutach przy drodze w okolicach Jaślisk. Wytrzymywały bez ucieczki nasze przejście obok. Niech kto spróbuje tak blisko podejść gąsiorka w naturalnym biotopie w jakiejś dolinie na nadrzecznych krzolach. Z ptaków innych częściej słyszę derkacza między domami letniskowymi nad Pilicą (oj rzadko tam teraz bywam), a słowik szary zaczął podśpiewywać swe trele w miejscu mało romantycznym - na skrzyżowaniu bardzo ruchliwej szosy z olbrzymią linią energetyczną niedaleko mojej firmy, a bardzo daleko od jakichkolwiek zbiorników wodnych, z ktorymi zwykle jest związany. Tu też, w Sękocinie, mamy gołębia grzywacza - parka obżera się na alejce, po której co i rusz ktoś przechodzi. Znawcy wiedzą, jak trudno tego ptaka podejść w odległych rejonach lasu. Nierzadko niepokoją nas też dzięcioły czarne :) Wiosną piękne drozdy obrożne wypasały się na łączce koło schroniska na Starych Wierchach w Gorcach niewiele się przejmując przechodzącymi obok, szlakiem, ludźmi.
    Czyli jakby przyroda postanowiła nieco dostosować się do naszej wszędobylskości i wypuszcza co raz to nowe 'macki' poszukując swej szansy w zupełnie przez ludzi opanowanych środowiskach. Szkoda, że nie wszystkie gatunki mają takie zdolności adaptacji...
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  6. #26
    Bieszczadnik Awatar marekm
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Łódź
    Postów
    934

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Derty
    Tu też, w Sękocinie, mamy gołębia grzywacza - parka obżera się na alejce, po której co i rusz ktoś przechodzi
    W ogrodzie mioch Rodziców, na obrzeżach Łodzi, od kilku ładnych lat " biesiaduje " para gołębia grzywacza.

    Cosik w tych mackach przyrody musi być, skoro coraz częściej obserwujemy tego typu zachowania i zjawiska wydawałoby się nietypowe dla niektórych gatunków.
    pozdroowka
    marekm

  7. #27
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,319

    Domyślnie

    Patrzysz - widzisz
    Ona od zawsze się zmienia
    I to są właśnie typowe dla przyrody zjawiska.
    Od małych ptaszków - zanika populacja wróbli ( podobno okresowo i to normalne ) do dużych - rośnie populacja orła bielika.
    Zmieniają się nawyki lęgowe i żywieniowe. Przyzwyczailiśmy się do gołębia skalnego w mieście i do jeżyków - ptaków, które bloki w mieście traktują jak "rodzinne" skały gór. Rzeczywiście, gołębia grzywacza jest więcej. Na skutek odłogowania części gruntów rolnych odnawiają się populacje związane z łąkami. Z ciekawostek: sroka nauczyła się polować na śpiące w dzień nietoperze. Jest to pewna nowość ( od kilku zaledwie lat )
    To tylko ptaki. A pozostałe? Pojawił się jenot i daniel. Lisy mieszkają w miastach (obok torów kolejki w centrum Gdańska). Dziki też. Norka amerykańska wyparła europejską. Sztucznie wprowadzony w kilka miejsc bóbr ma się świetnie i liczebność jego rośnie. W Bieszczadach jest już prawie wszędzie. Nad Sanem i Osławą. Nawet obok cerkwi w Łopience. O owadach już nie będę zanudzał. I o tym uczy ekologia.
    Pozdrawiam
    Długi

  8. #28
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,852

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez długi
    Patrzysz - widzisz
    Właśnie. Tu pytanie - czy widzieliście ostatnio takie cuda natury, jak raróg, pustułeczka, trzmielojad? Już nie pytam gdzie ale czy w ogóle? Albo może ktoś ze znajomych Waszych wspomniał, że widział?

    Tak sobie pytam z ciekawości....
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  9. #29
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,319

    Domyślnie

    Trzmielojada (pszczołojad) widziałem. Jest rzadki, ale bez przesady. Raczej trudny do odróżnienia np. od myszołowa. Obserwacja nie podlega zgłoszeniu.
    Pustułeczka - każda obserwacja podlega zgłoszeniu w Komisji faunistycznej. Kiedyś lęgowa na południu, obecnie zalatuje. B. rzadka. W Polsce ojedyncze obserwacje.
    Raróg - każda obserwacja podlega zgłoszeniu w Komisji faunistycznej. Chętnie był oswajany do sokolnictwa. Na wyginięciu.
    Długi

  10. #30
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,852

    Domyślnie

    No tak...ale ja nie znam nikogo z Komisji Faunistycznej :D Dlatego pytam tu, bo są tu przecież zapaleńcy obserwujący ptaki. :)
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Paralotnie i ptaki.
    Przez Franko w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 03-09-2008, 13:17
  2. Jak wyglądają te ptaki
    Przez petro w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 23-03-2007, 11:00
  3. Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 09-01-2006, 11:15

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •