Dzięki!
własnoręcznie odpada;-)
Oj marzy mi się taki karmnik jak u długiego.
Ja zawsze robiłam tak, żeby te darmozjady gawrony mi nie wyżerały jedzenia, choć one i z wiszącą słoniną sobie świetnie radzą. Ale tu to nawet jak tylko gołębie oswojone mi przylecą to będę szczęśliwa, no ale zobaczymy, a nóż jakiś fajniejszy ptak zleci