nie wiem czy to szczęście tej sikorki czy pech, ze akurat na śniadaniu u mnie zagrały w niej ewolucyjne instynkty i po jaszczurczemu odrzuciła ogon...
a co najbardziej lubią jeść wróble? tak dużo jak w tym roku to ich już dawno nie widziałam
nie wiem czy to szczęście tej sikorki czy pech, ze akurat na śniadaniu u mnie zagrały w niej ewolucyjne instynkty i po jaszczurczemu odrzuciła ogon...
a co najbardziej lubią jeść wróble? tak dużo jak w tym roku to ich już dawno nie widziałam
Aktualnie 5 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 5 gości)