A więc tak jeśli chodzi o urodę ptaków - im ładniejszy żywy samiec tym najpewniej jest wart spółkowania. Żadna grupa zwierząt nie tworzy też tak namietnie par, które wspólnie opiekują się potomstwem. Dlatego samce są tym ładniejsze im mniej przydatne są przy wychowaniu młodych. Poza tym ładne samce lubią dużo partnerek. Generalizując tak samiczka widząc dorodny fenotyp ma dużą pewność, że i genotyp takiego jegomościa nie będzie mizerny. U ludzi jest podobnie kobiety też wolą mężczyzn fenotypowo dorodnych, co za pewne dobrze świadczy o ich genotypie, ale tak jak większość ptaków mają dylemat czy lepszy doskonały ogier, który jest wyczynowcem w tej materii czy pantofel pomagajacy jej w trudach codzienności. W tym wszystkim jeszcze są skoki w boki, poligamie, poliandrie, poligynie, promiskuityzmy i cała reszta ciekawych zachowań. Każdy gatunek jest wyjątkowy zarówno ptak zwany gilem jak i małpa zwana człowiekiem. Taka już jest przyroda, ale wracając do ptaków zima znów powróciała i sikorki do karmnika. W okolicy pojawiła się też sójka.