A jak sobie radzicie z tym, aby tego wszystkiego nie pożerały natychmiast gołębie, które dominują w miastach?
U nas nie ma gołebi. Sa sikorki, wróble, czasem sie trafi zimorodek. Sa tez takie male szare ptaszki, podobne do wrobla ale duzo szczuplejsze. W tym roku zjadly juz chyba 5 kg slonecznika
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "