dokarmiam gościnnie u rodziców..... rozpoznaję.... ( czyt. mam przy oknie Atlas ptaków ).... Ech... Ptaszki są goszczone iście po pańsku....mojego rodziciela męskiego, doprowadza do pasji rodziciel żeński, wysłyłając na zakupy po słoninkę dla sikorek i takie tam inne..... :)....
Pozdrawiam

dudek