nie mam fotek wszystkich ptaszków zalatujących do mojego ogrodu. Z ciekawszych oprócz już prezentowanych sikor (była modra, bogatka, sosnówka), dzwońców i grubodziobów na stałe stołują się sierpówki i rudzik, który zapomniał odlecieć. Zalatywały czeczotki, dzięcioł duży i sójka. Pojawiły się też kwiczoły i jemiołuszki. Te stronią od karmnika, ale w ogrodzie znalazły coś dla siebie. No i ta ruda. Zaprowiantowała się zeszłej zimy, latem przyprowadziła córeczkę, i nadal nas odwiedza.
Długi


Odpowiedz z cytatem