U mnie niestety gołębie wyparły wszelkie inne ptaki, a dawniej było ich sporo, np. kosy, szpaki, zięby.
Powodem jest też zapewne to, że w sąsiednim parku oraz w ogrodzie przykościelnym wycięli wszystkie krzaki i nie mają się gdzie gnieździć.

Za to w pracy w otworze po dawnym wentylatorze regularnie zakłada nam gniazdo pustułka, już ze trzy lęgi wyprowadziła, a latem w centrum miasta jest bardzo dużo jerzyków.

W klimie, którą mam dosłownie nad głową chciała się zagnieździć kawka, ale ją wypłoszyliśmy.

Karmnika nie zakładam bo wszystko zżerają gołębie.

B.