Cytat Zamieszczone przez WojtekR
Przeglądając posty na forum, zauważyłem, że sporo jest wypowiedzi na temat Bieszczadów Ukraińskich
Jak również na temat potencjalnych przejść. Otwarcie któregoś z nich jest tylko kwestią czasu zapewne - choć w tym drugim przypadku to nie Sokoliki, a raczej Żurawin. Przejście Wolosate-Lubnia jest chyba bardziej watpliwe. Póki co, raz w roku obie strony spotykają sie tam na "dniach dobrosąsiedzwa", malują słupki, pozują do zdjęć, pija wódke i po zakończeniu zamykaja wszystko w cholere i idą do domu, by za rok spotkac sie ponownie.
Przy tak znacznym nacisku na promocje regionu, przejście tego typu wydaje sie być niezbędne. Ma to oczywiście zarówno dobre, jak i złe strony.