Sądząc po zapytaniu Aleksandra to nie ma on dużego doświadczenia górskiego.
Polecam wynajęcie przewodnika i wcześniejsze telefoniczne ustalenie z nim szczegółów. Jeśli Alex jest nauczycielem to z pewnością wie ,że obowiązuje go ustawa o
turystyce oraz przepisy ministra oświaty.Najważniejszy przepis mówi ,że wycieczki szkolne udające się w teren powyżej 600 m n.p.m. muszą posiadać przewodnika z uprawnieniami na dany teren.
Szczegółowych informacji udzieli z pewnością kolega którego niedawno sąd skazał za głośną wycieczkę na Rysy.
Przed laty też prowadziłem moich harcerzy w różne dziwne miejsca. Wtedy nie miałem pojęcia o przepisach i konsekwencjach ale teraz nie zdecydowałbym się na to.

Pozdrawiam Skuter