Koledzy Przewodnicy skąd ten rygoryzm. Cieszę się, ze dzieci i młodzież przyjeżdżają w Bieszczady. W większości są wspaniali. Nawet, gdy przyjeżdżaja tylko po to aby urwac sie z lekcji. W ub roku oprowadziłam kilkanascie grup szkolnych. Wyniosłam z tego bardzo pozywywne wrażenia. Z niektórymi dzieciakami kontaktuję sie prywatnie. Każdą wycieczke konczę konkursem. Większość z nich wypada rewelacyjnie. Zapamietują bardzo dużo informacji. Też sama bardzo dużo sie ucze od nich np.mam wykłady na temat mody, słownictwa, ich regionu, pasji.


ZAPRASZAM W BIESZCZADY