
Zamieszczone przez
michalllo
Osoby, które są zwolennikami budowy wyciągu na Jasło popełniają jeden kardynalny błąd w swoim rozumowaniu. Tłumaczą, że jeden wyciąg nie zaszkodzi przyrodzie, a jeśli już, to w niewielkim stopniu, i że w stosunku do całych Bieszczad taka inwestycja, to niewiele. Można się pewnie i z tym zgodzić, ale Bieszczady, należy rozpatrywać w kontekście całego kraju. Nikt nie mówi o zakazie budowy w miejscach zmienionych przez człowieka, Bieszczady to perełka, na morzu pół, dróg i miast, która w całości powinna być objęta faktyczną ochroną.
Mówicie o kompromisie, pomiędzy przyrodą a człowiekiem. Porównajmy, 98,5% - człowiek, 1,5% - parki i rezerwaty, faktycznie kompromis.
Odnośnie możliwości powstania wyciągu, to ja osobiście nie widzę na to szans. Wszyscy znają projekt 7 dolin w Beskidzie Sądeckim. Jak wiadomo, jego realizacja nie była możliwa ze względu na N2000, tutaj rygory ochronne są jeszcze większe przecież.
kogo dokładnie masz na myśli?