No to biznesmeni w końcu - priorytety inne mają.
.......
Nie doszukiwałbym się tu żadnych teorii spiskowych, bo powody są prozaiczne - kasa.
Kto natomiast skorzysta na tej inwestycji? Chyba nie tylko ci "duzi" inwestorzy od wyciągu, jakiegoś hotelu itp. Myślę, że ci "malutcy" też. Dostając pracę, czy zakładając handel obnośny z kawą - zawsze parę złotych na tym zarobią - jeśli dziś ich dochodem są zasiłki, to chyba dobrze.
I to jest wg mnie jedyny plus takiej ewentualnej inwestycji.
No i można stanąć w stroju misia albo z tabliczką jestem zakapiorem zbieram na piwo!
A na poważnie to nie spotkałem się -pomimo ,że rozumię chęć budowy wyciągu- z rzeczową argumentacją czy opracowaniem naukowym na temat tegóż/tegoż ;-) w kontekście ochrony przyrody. Powiem więcej spotykam się z indolencją na poziomie 36,6 IQ w tej kwestii.
Dla wszystkich ,którzy uważają ,że osoby na tym forum (i nie tylko) które chcą usłyszeć argumenty przemawiające za koniecznością budowy wyciągu kosztem przyrody mam radę : podajcie argumenty.
Rozmawiajmy!
Ostatnio edytowane przez Krzysztof Franczak ; 10-03-2009 o 12:48
Oczywiście powinno być:
Dla wszystkich ,którzy uważają ,że osoby na tym forum (i nie tylko) które chcą usłyszeć argumenty przemawiające za koniecznością budowy wyciągu kosztem przyrody to ekoterroryści mam radę : podajcie argumenty.
Hi![]()
Niezgoda rujnuje, a wspólpraca buduje. Czas robić coś konkretnego. Zapraszam Jana Tulina na konferencję 27 marca, która odbędzie się w ośrodku Połoniny w Bukowcu. Mam nadzieję, ze uda mi się załatwić dla Niego zaproszenia,jeżeli nie to oddam Mu swoje. W koluarach będzie mógł porozmawiać o wyciągu. Ponad to zapraszam Go do grupy inicajtywnej tworżącej klaster czyli stowarzyszenie grupy przedsiębiorców. Szczegóły umówimy już niepublicznie.
Ostatnio edytowane przez Marcowy ; 12-03-2009 o 14:58
Lucyno, czy możesz podać jakieś szczegóły odnośnie ów konferencji ? Pozdr :)
Witaj łukasz. Konferencja jest poświęcona NATURZE 2000, organizuje ja dr Tworek z krakowskiego PAN. Marcin powinien coś więcej wiedzieć, jest ich bliskim współpracownikiem.
http://www.dziennik.pl/zielony-dzien...aniem_fok.html
No i czyje życie ważniejsze, dorsza czy foki bestialsko mordowanej na żywca. Ekolodzy wolą dorsze. Wybrali. Dorszu - śmierć a foku - życie. Bogi żywe.
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)