Lubię Cisną; jaka jest teraz. Wyjątkowo jak na Bieszczady uporządkowana, a jednocześnie o krok od chaosu przyrody. W tej chwili przyciąga rzesze turystów; autokaęrowców z Polańczyka ale i dla "plecakowców" znajdzie się kąt Pod Honem albo na prywatnej kwaterze. Według mnie gmina Cisna jest jedną z najlepiej zarządzanych.
Czasami się wściekam jak słyszę rozmowy w Siekierce ale wtedy po prostu wychodzę. Dla mnie Cisna jest jak dom; czasem wkurza... .
Jasło jest i tak już dość zdeptane, myślę, że starczy. Kiedyś na małym Jaśle widziałem BUSA. Jak dla mnie to było za wiele.


Odpowiedz z cytatem
