
Zamieszczone przez
Michał
Wow
Nie sądziłem, że ktoś z tego rejonu napisze takiego bzdeta.
Co znaczy właściwie góry nie ucierpiały?
Czy Bieszczady dla Was to tylko pagórki?
Spora część forumowiczów także zaczynała przygodę w latach 70-tych. Sugerujesz, że mamy inne zmysły?
Akcja B-40 zawijała się do jałowego wycinania krzaczorów. I co rok to samo.
Co Ty wiesz o tych bazach harcerskich!
W następnym poście zapewne napiszesz jak to SBN-y zniszczyły Wam środowisko.
Pierdol...cie dalej, że to dzicz niczym nie skażona. to Wasz biznes. Alebo po pierwszym pobycie kasiastego turysty ilu tam wraca.
Do tych gówien, śmierdzących potoków, zniszczonych lasów i w pień wycinanych wzgórz, o których zapewne pamiętasz z opowieści rodziców (poszły pięknie pod topór, coby mieszczuchom zapewnić spokojne grilowanie).
Bleee