Cytat Zamieszczone przez Zefir Zobacz posta
Z drzewa jest lepszy widok...
Lepiej być soba niż cos ugrywać. Ugrywanie prowadzi do relatywizmu a relatywizm prowadzi do ...w sumie to do niczego nie prowadzi.

Dam Ci radę - jedź na Jasło. Spędź kilkanaście godzin w lesie a później mocno się zastanów.

Szanuję Twoje zadanie. Ja mam inne . Bywaj zdrów.
Jedna niektóre zdania potrafisz szanować. Jest postęp. A wyjaśnij mi mój NADZIELONY dlaczego nie podjąłes ciekawego wątku, który pojawił sie na forum a dotyczy szkód wyrządzanych w lasach przez rabunkowć działalność LASÓW PAŃSWOWYCH.
A napisz dlaczego nie nie do roztroju nie doprowadza Cię fakt, że Bieszczady są zasrywane przez turystów ponieważ ilość mieszkańców na km2, w myśl unijnych przepisów, nie pozwala na uzyskanie dotacji na budowę wiejskich oczyszczalni scieków. Przecież z drzewa lepiek widać.Problemem korytarzy ekologicznych zajmuje się również Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” z siedzibą w Lipowej www.polskiwilk.org.pl. Oto fragment ich tekstu:

„Jednym z podstawowych działań zmierzających do zapewnienia ciągłości szlaków migracyjnych jest budowa odpowiednich przejść dla zwierząt na drogach i liniach kolejowych. Nasze Stowarzyszenie wykorzystuje wspomniany powyżej projekt korytarzy w procesie opiniowania planów budowy autostrad i dróg ekspresowych w Polsce. Na jego podstawie ustalamy, które z odcinków planowanych dróg przecinają korytarze migracyjne oraz obszary istotne dla bytowania zwierząt i wskazujemy lokalizacje przejść dla różnych grup zwierząt. Ostateczne lokalizacje i wymiary przejść ustalane są podczas burzliwych negocjacji z inwestorami.
Ponad 600 km nowych i planowanych dróg zostało dotychczas przez nas przeanalizowanych pod kątem kolizji z korytarzami migracyjnymi zwierząt. Bez takich analiz i bez wybudowania odpowiednich przejść dla zwierząt, nasz kraj może zostać niebawem poszatkowany przez autostrady na niewielkie izolowane obszary, które już nigdy nie będą mogły stanowić siedlisk bytowania gatunków o większych wymaganiach obszarowych, takich jak duże drapieżniki. Wskutek utrudnionego przepływu wszelkich organizmów naziemnych, na obszarach tych dojdzie także do znaczącego zubożenia różnorodności biologicznej i genetycznej. Skala tego problemu jest ogromna, dotyczy większości chronionych obszarów i kompleksów leśnych w Polsce i wielokrotnie przekracza zagrożenie, jakie stanowi obwodnica Augustowa dla doliny Rozpudy.”
Oba przytoczone wyżej teksty wskazują na konieczność tworzenia przejść dla zwierzyny w istniejącej i planowanej sieci dróg, linii kolejowych i wodnych. Problem korytarzy dotyczy, zatem trudnych do przekroczenia dla zwierząt barier na odcinkach kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu kilometrów. Z tego, co wiem nie ma planów budowy w Bieszczadach nowych dróg, regulacji brzegów potoków czy budowy linii kolejowych.
Konieczność ominięcia przez watahę np. trasy wyciągu o długości 2, 5 km lub budynków leżących w pasie korytarza ekologicznego nie wpłynie negatywnie na wielkość populacji tego drapieżnika w Bieszczadach. Czy inne zwierzęta (nie tylko drapieżniki) nie poradziłyby sobie również z tego typu barierami.