Jeśli miales na myśli te dzialalnośc od mniej więcej XIII wieku, to trochę masz rację. Ale juz ponad 60 lat na Haliczu czy na Rozsypańcu nie ma "dzialalności" czlowieka, a jednak jakoś las tam nie wyrosł, co stalo sie np. nizej przy drodze do Przełęczy Bukowskiej / były tam pola uprawne i pastwiska wsi Wolosate, las był dopiero od tego ostrego zakrętu drogi w prawo/.
Nie ma w istocie o co sie spierać, połoniny to troche efekt dzialalności czlowieka, ale w części także ciepłych mas powietrza z nad Niziny Węgierskiej.



Odpowiedz z cytatem