STOP nowym inwestycjom, takim jak wyciagi na Jaslo. Trzeba by sie zastanowic nad przeorganizowaniem i uatrakcyjnieniem ( w szerokim pojeciu) istniejacej juz infrastruktury w Bieszczadach (mam tu na mysli zarowno wizualn? atrakcyjnosc jak i atrakcyjnosc ofert turystycznych). Nie sztuka jest "nasadzic" nowych hoteli, pub'ow czy wyciagaw narciarskich. Sztuka nie w ilosci a jakosci przedsiewziec- stwierdzenie niepotrzebne, wszak niby wszyscy o tym wiedza.
Ktos juz wspominal o bazie narciarskiej w UD i to moim zdaniem zle utrzymane nie jest choc i pomyslow na ulepszenie "przyleglosci"- przede wszystkim bazy noclegowej- mozna by wyliczac.
Nieznana jest powszechnie ( chyba wciaz) kooperacja miedzy prywatnymi bazami turystycznymi. Konkurent chce zezrec konkurenta i wlasciwie na tym oparta jest dzialalnosc gospodarczo-turystyczna. Szkoda, bo mozna by opracowac program wspolpracy, a chocby na zasadzie sprzedazy tego samego produktu w w roznych miejscach/ tzw. wymiana ofert/ itd.itp...
Nie wiem. Juz chwile mnie w Bieszczadach nie bylo ( z malymi skokami co ok. 5miesiecy) i szczerze zaluje tej dlugiej przerwy wiec i moja orientacja tez jest troche do tylu- w info i w "obserwacji"- jak Piotr mowil.
Zdecydowane NIE z mojej strony. Zdewastuja nam "do pnia" to, do czego tak wracamy... (???!!!)
Tylko teraz, jakie sa szanse na zatrzymanie tych prac? Bedziemy organizowac wiece???
:(![]()
Ja zrobie szyldy![]()


Odpowiedz z cytatem