Niestety nie czytałem wszystkich postów wcześniejszych, ale nie wiem czy wiecie: wyciąg na Jaśle to nie jedyna narciarska inwestycja w bieszczadzkim regionie w przyszłym roku... z tzw. "drugiej strony Beżmiechowej" (stacja dolna gdzieś w okolicy Paszowej) powstanie kolejna stacja narciarska z kolejką linową... przewidywana długość trasy zjazdowej to około 1800 metrów... I tu nasuwa się pytanie: czy rzeczywiście Bieszczady nie są w stanie stać się regionem narciarskich uciech?
Możemy sobie szczekać do woli, ale karawana coraz bardziej przyśpiesza.


Odpowiedz z cytatem