Cytat Zamieszczone przez chris Zobacz posta
O Hyrlatej też krążyły ploty, nie wiem na ile prawdziwe. Pamiętając o mieszkańcach, jakże nie lubianych (nie wiem czemu, sorry :dlaczego) na forum zakapiorach, miejmy na względzie to, że oni muszą z czegoś żyć. A centrum narciarskie w rejonie Cisnej (to nie BPN a Park Krajobrazowy) jest chyba sensownym pomysłem, zważywszy brak terenów narciarskich w Bieszczadach (Ustrzyki Dolne to mym zdaniem nie Bieszczady).
Fakt park krajobrazowy, który jest jednak częścią Rezerwatu Biosfery Karpaty Wsch. Utworzonego w ramach MaB pod egidą UNESCO. Są to tereny zaliczane do przyrodniczego dziedzictwa ludzkości. Osobiście nie darzę Jasła jakimiś specjalnym sentymentem. Lubię o nim opowiadać gościom. Biorąc pod uwagę badania toponomastyczne Wojtka Krukara i moją dość w sumie ograniczoną wiedzę na temat powstania połonin to mogę sądzić, że to są jedyne w Bieszczadach połoniny pochodzenia antropogenicznego. Gdyby tak było to już byłby wyróżnik.
Powołujesz się na interes mieszkańców Bieszczadów. Ale których? Czy naprawde sądzisz, że ludzie tego typu jak zakapiorzy mają odpowiednie kwalifikacje aby zajmować się obłsugą ruchu turystycznego? Wierz mi, nie mają. Kilkakrotnie polecałam młodych ludzi posiadających kierunkowe wykształcenie jako pracowników recepcji. Ani jedna osoba nie sprawdziła się. Podrzucałam zlecenia przewodnikom spoza grupy.Katastrofa. Czy możesz wyobrazić sobie, że w dzisiejszych czasach przewodnik może tak cuchnąć, że grupa nie może za nim iść? Nie mówię już o braku wiedzy zarówno teorytycznej i praktycznej. Jak więc wyobrażasz sobie reakcję gości na zakapiorów?, Czy zakapiorzy będą w stanie sprostać wymaganiom naszych gości? Oczywiście trochę kpię powołując się na zakapiorów. Jest wiele osób które sprawdziłyby się w turystyce. Bezrobotnych to fakt. Tylko mały problem. Pokojówka zatrudniona w hotelu na czarno zarabia ok 3.5 zł za godz pracy, czasami pracodawca jest wspaniałoymślny i da jej obiad. Kelnerki zarabiają ok. tysiąca zł. Tylko mały problem. W Bieszczadach bardzo często właściciele obiektów zabierają pracownikom napiwki! Skandal i słoma wystająca z butów. Czy młodzi, wykształceni ludzie będą pracować tu w Bieszczadach czy raczej w zach. Europie?
Pozostają nam osoby które wykupiły ziemię w Bieszczadach i postawiły na turystykę. Z całym szacunkiem ich los mnie nie obchodzi. Przysłowiowe niedźwiedzie i wilki były tu wcześniej. Wiedzieli jaki jest stan wyjściowy u nas. Króluje przyroda. Dla tych ludzi mamy zrezygnować z zrównoważonego rozwoju? Życzę im bankructwa i to z całego serca o ile chcą zniszczyć podstawy rozwoju turystyki w Bieszczadach. I Bóg mi świadkiem jeżeli padną rezerwaty i tereny cenne przyrodniczo pod siekierami to zrobię dosłownie wszystko aby psuć im interesy. Łącznie z znienawidzonym przeze mnie czarnym PR.