Znalezione:
"
Finansowanie ochrony przyrody najczęściej odbywa się za pośrednictwem różnorakich organizacji społecznych, środowisk naukowych, a czasem władz gminnych czy powiatowych. Z takich środków powstają ścieżki przyrodnicze, z ułatwieniami dla turystów. Czasem te ułatwienia ingerują w przyrodę, ale w końcu najważniejsza jest edukacja mieszczuchów. Edukacja jest też mile widziana w postaci kolorowych tablic z wyjaśnieniami, co szanowny turysta znajdzie w rezerwacie, albo z opisami drzew, z konieczną informacją, że z danego gatunku można wytworzyć np. krzesło czy beczkę. No i najważniejsze – publikacje! Fundusze uwielbiają je finansować, choć kolorowe broszurki i książeczki, obowiązkowo na kredowym papierze, lądują najczęściej w koszu kilka minut po otrzymaniu takiej przez edukowanego turystę.
W tym samym czasie miejsca cenne z punktu widzenia przyrody i turystów są rozdeptywane, rozjeżdżane i na inne sposoby użytkowane. Przyrodzie najczęściej przynosi to straty i to potężne. Dobrym przykładem mogą tu być Tatry i inwestycje narciarskie, których domaga się lokalny (i ponadlokalny) biznes, często przy wsparciu miejscowej ludności.
Inne miejsca cenne przyrodniczo, zapomniane przez turystów, są bezlitośnie eksploatowane bez niczyjej wiedzy i właściwie bez większych protestów. Takim przykładem może być projektowany Turnicki Park Narodowy, tracący z roku na rok swe walory wskutek wysiłków miejscowych leśników. Ale potężne wycinki mają miejsce nie tylko na terenach pozbawionych ochrony."
Źródło: http://obywatel.salon24.pl/105049.html


Odpowiedz z cytatem