Pokaż wyniki od 1 do 10 z 446

Wątek: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?

    Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Franczak Zobacz posta
    "Na zagrożenia dla środowiska naturalnego związane z planowanymi wyciągami zwraca też uwagę międzynarodowa organizacja ekologiczna WWF. Tylko na Ukrainie, w paśmie Karpat, ma w najbliższych latach powstać 66 wyciągów i 100 tys. miejsc noclegowych. Kilkadziesiąt ośrodków narciarskich przybędzie także w Słowacji, a ponad sto w Rumunii.

    - Większość ośrodków narciarskich w Polsce, Słowacji i na Ukrainie ma być zlokalizowana poniżej wysokości 1500 m n.p.m., a na takim poziomie śniegu do zjeżdżania na nartach jest mało albo nie ma go wcale - wyjaśnia Paweł Średziński z WWF Polska. - Każda inwestycja pociągnie za sobą degradację przyrody spowodowaną przekształceniem terenu czy też wycinką lasów. Nie wszyscy też pamiętają, że Karpaty stanowią ostoje dla rzadkich i chronionych gatunków zwierząt.

    Średziński dodaje, że w Polsce budowa kolejnych wyciągów zaczyna tracić rację bytu: - Mamy coraz więcej bezśnieżnych zim, a gór nadających się do uprawiania narciarstwa jest niewiele."
    http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...CZADY/76120690

    Jestem ekologiem i jestem za ochroną przyrody ale zauważam że wwf jest coraz mniej obiektywny.Pisanie że w Polskich góach nie ma warunków do uprawiania narciarstwa jest po prostu idiotyczne.Kolejnym wymysłem jest to że w Polsce nie ma gór do urawiania narciarstwa.Litości tego nawet nie będę komentował.W Polsce góry zajmują powierzchnie 6%, oczywiście nie są to Alpy ale nie jest aż tak źle.Jeżeli np. ktoś preferuje jazdę freeride to Bieszczady się do tego świetnie nadają.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?

    Uściślając, to polskie góry nie nadają się do uprawiania narciarstwa przywyciagowego, natomiast znakomicie nadają się do turystyki narciarskiej i w tym kierunku powinna iść promocja, a nie w stronę budowania kolejnych słupów i rozciągania lin. I stawiania armatek za ciężkie pieniądze. .

  3. #3

    Domyślnie Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?

    Są i takie opinie:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos..._szampana.html

    "Radny Listowski pisze na swoim blogu m.in. o zbyt wąskich trasach narciarskich w polskich górach. Obarcza za to winą ekologów. - Jest to "zasługa" chorych przepisów "ochrony środowiska" i perfidnie wykorzystujących je "działaczy ekologicznych". Już prawie udało im się wmówić społeczeństwu, że drzewa są ważniejsze od ludzi - pisze.

    Kilka dni temu w ośrodku narciarskim Pilsko zginął 20-letni narciarz. Mężczyzna wypadł z trasy i uderzył w drzewo. Mimo błyskawicznej akcji nie udało się go uratować. - Drzewa zabijają w górach ! "Gaje" i inne "wszystkie istoty" mogą dzisiaj odkorkowywać szampana i świętować kolejne zwycięstwo swojej paskudnej ideologii. (...) Kiedy społeczeństwo zrozumie, że Ci "zieloni" to nie są wcale nieszkodliwi wariaci. To niebezpieczni szkodnicy ! Ich działania generują tworzenie idiotycznych przepisów, które uderzają we wszystkich - powodują utrudnienia w funkcjonowaniu gospodarki, a nawet śmiertelne wypadki - tak radny na swoim blogu komentuje to wydarzenie.
    Internauci są oburzeni. - No, to Pan pojechał. Każe Pan otwierać szampana w Klubie Gaja i w Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot z tej okazji, że się zabił człowiek? Pan jest przy zdrowych zmysłach? Gdyby nie to, że zaczyna Pan funkcjonować jako Jola Rutowicz bielskiej Rady Miasta, to by się pewnie Panu przegrany proces uszykował z tej notki. Polemizować z tak debilną tezą oczywiście nie warto - pisze w komentarzach na blogu Listowskiego jeden z internautów.

    Co na to ekolodzy? - Nie będziemy się zniżać do poziomu tego pana. To przykre, że ktoś wykorzystuje śmierć człowieka do takiego celu - mówi Jacek Bożek, prezes Stowarzyszenia Ekologiczno-Kulturalnego "Klub Gaja".

    Kilka miesięcy temu w czasie sesji bielskiej rady Listowski nazwał Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalne "Klub Gaja" klubem geja. Przypomnijmy: poszło o pomysł zagospodarowania stoków Szyndzielni. Mają tam powstać m.in. nowe, sztucznie naśnieżane trasy, zostanie odbudowany wyciąg na Saharze.

    Pomysł nie wszystkim się podoba. W dodatku może okazać się niemożliwy do zrealizowania. Ekolodzy ze Stowarzyszenia Ekologiczno-Kulturalnego "Klub Gaja" od dawna przestrzegają urzędników, że obszar Szyndzielni znajduje się w chronionej strefie Natura 2000. Magistrat najpierw twierdził, że to nieprawda. Urzędnicy pokazywali pismo Ministerstwa Środowiska z 2006 roku informujące, że chroniony obszar na Szyndzielni został skorygowany.

    Jednak kilka miesięcy temu prezydent Jacek Krywult przyznał, że z kolejnego pisma z ministerstwa wynika, że Szyndzielnia należy jednak do Natury 2000. I pojawił się problem, bo Unia miała dać na wspomniane inwestycje ponad 40 mln euro.

    Sprawa zagospodarowania Szyndzielni poruszana była na sesji bielskiej rady miejskiej. Nie obyło się bez dyskusji o roli Klubu Gaja w tej sprawie. - Może należy zrobić konferencję prasową i powiedzieć jasno, że istnieje w Bielsku klub geja, być może się przejęzyczyłem, który jest na tyle mocny, że storpedował naszą inwestycję, i przez którego może stracimy 42 mln euro dotacji? - zastanawiał się wtedy radny Listowski"

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2008
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?

    Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Franczak Zobacz posta
    Są i takie opinie:

    "Radny Listowski pisze na swoim blogu m.in. o zbyt wąskich trasach narciarskich w polskich górach. Obarcza za to winą ekologów. - Jest to "zasługa" chorych przepisów "ochrony środowiska" i perfidnie wykorzystujących je "działaczy ekologicznych". Już prawie udało im się wmówić społeczeństwu, że drzewa są ważniejsze od ludzi - pisze.

    Kilka dni temu w ośrodku narciarskim Pilsko zginął 20-letni narciarz. Mężczyzna wypadł z trasy i uderzył w drzewo. Mimo błyskawicznej akcji nie udało się go uratować. - Drzewa zabijają w górach ! "Gaje" i inne "wszystkie istoty" mogą dzisiaj odkorkowywać szampana i świętować kolejne zwycięstwo swojej paskudnej ideologii. (...) Kiedy społeczeństwo zrozumie, że Ci "zieloni" to nie są wcale nieszkodliwi wariaci. To niebezpieczni szkodnicy ! Ich działania generują tworzenie idiotycznych przepisów, które uderzają we wszystkich - powodują utrudnienia w funkcjonowaniu gospodarki, a nawet śmiertelne wypadki - tak radny na swoim blogu komentuje to wydarzenie.
    "
    Jak to skomentować. Chyba szkoda komentować.
    Po powyższej wypowiedzi "radnego" widać, że zdolnościami intelektualnymi to on świata nie zwojuje.

    Widac,że to "lokalny macho", wybiorą go znowu bo dał w kosc "łekologom". Przecie to przez drzewo narciarz się zabił. Śmierć drzewom, smierć naturze, śmierć "łekologom"

    A teraz pytanie...
    Kto to jest "dobry ekolog"?

    „Co zatem znaczy być dobrym ekologiem?” . „Wystarczy nie patrzeć biznesmenom na ręce, nie przeszkadzać we wdrażaniu inwestycji, domagając się poszanowania przyrody. Dobry ekolog zajmuje się sprzątaniem śmieci z dzikich wysypisk czy miejskich parków, sprawdza, czy ktoś nie pali w piecu plastikiem, uczy dzieci sadzić drzewa. […] Dobry ekolog, mówiąc krótko, podejmuje działania, które nie wadzą nikomu”.

    Za PNWI.

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?

    http://www.bieszczady.net.pl/newsphp...ws.php?id=1057
    O wspólne Bieszczady (przyczynek do dyskusji) 13-02-2009 11:28

    W nawiązaniu do tekstu Pani Sylwii Wieleby-Maślany zamieszczony w grudniowym numerze Ciśniańskich Ech, pozwalam sobie przekazać kilka uwag na temat wyzwań stojących przed nami wszystkimi.
    W ostatnich latach Bieszczady dostały nieprawdopodobną szansę. Ostatnia dekada to niezwykle dynamiczny rozwój bazy turystycznej w ogóle, a w Bieszczadach Wysokich w szczególności. Najlepiej zmiany te są widoczne z okien samochodu pędzącego małą i dużą obwodnicą. Nowe pensjonaty, restauracje, wypożyczalnie sprzętu turystycznego.
    Ten rozwój, w moim głębokim przekonaniu, odbywa się w znacznym stopniu dzięki pokoleniom wiernych, niegdysiejszych plecakowiczów, którzy zarażeni atmosferą, ludźmi, krajobrazem, historią tych gór przez lata zachowali w sercach miłość do tego zakątka Polski. Wiem, że tak jest, bo większość naszych gości przyjeżdża do nas już „naznaczona Bieszczadem”. Wciąż, mimo upływu wielu lat z uśmiechem wychodzą w góry na jeden ze świetnie znanych sobie szlaków. Chwała tym ludziom, za ich wierność i wciąż żywe emocje.
    Jednak poza martyrologią, kombatanctwem i wspomnieniami, które skądinąd mają wartość bezcenną, musimy odnieść się, jako społeczność do wyzwań, które przed nami.

    Musimy pamiętać, my, armia ludzi żyjących w Bieszczadach z turystyki, że oferta, którą mamy obowiązek przygotować ma być adresowana do nowego pokolenia Polaków, ludzi, w przeciwieństwie do większości z nas, bardziej niestety praktycznych niż sentymentalnych.
    W tej chwili zdecydowana większość mieszkańców gminy wydaje się opowiadać za jedną z podanych niżej koncepcji:
    1. Należy iść z duchem czasu i wprowadzać rozwiązania charakterystyczne dla nowoczesnych, europejskich centrów turystycznych (wyciąg na Jasło z infrastrukturą, szeroki rozwój inwestycji).
    2. Należy dążyć do maksymalnego zahamowania procesu „zakopianizacji” i komercjalizacji Bieszczadów w imię ochrony krajobrazu, ginących gatunków fauny i flory, itp.

    Zastanawiając się nad własną postawą w debacie publicznej pamiętajmy, że żadna z dwu przedstawionych wyżej koncepcji nie ma żadnych szans na realizację, ponieważ:
    Nie podpiszemy się pod koncepcją maksymalnego zurbanizowania Bieszczad w bezmyślny sposób, bo wyszlibyśmy (wszyscy) na idiotów.
    Nie zamkniemy Bieszczad dla pozytywnych, wprowadzanych we właściwej skali, przemyślanych zmian, które przynosi zmieniający się wokół świat, bo wyszlibyśmy (wszyscy) na idiotów.
    Jestem przekonany, że pod dwoma ostatnimi stwierdzeniami podpiszą się wszyscy.
    Proponuję wybór trzeciej koncepcji polegającej na wzajemnym uznaniu części argumentów drugiej strony. Szacunek dla poglądów innych i poważne ich traktowanie to niezbędne podstawy każdej, prawdziwej dyskusji. Czy nie stać nas na tego typu postawę?
    Przychodzi Wielki Czas na stawianie pytań i prób odpowiedzi na nie.
    Jednym z tematów, które pojawiają się w wielu rozmowach jest pytanie czy rozwój infrastruktury turystycznej wpłynie negatywnie na drożność istniejących korytarzy ekologicznych a, co za tym idzie, na populację wilka i innych zwierząt chronionych w Bieszczadach?
    Największe wymagania przestrzenne w Polsce posiadają duże ssaki drapieżne – terytorium jednej watahy wilczej to obszar ok. 250 km2. Wataha może przemieszczać się od 40 do 70 km na dobę. To oczywiste, że ważną rolę w jego bytowaniu pełnią wspomniane korytarze ekologiczne.
    Priorytet nr 5 w ramach unijnego programu „Infrastruktura i Środowisko”, Działanie 5.2 „Zwiększenie drożności korytarzy ekologicznych” definiuje cele działania:
    • Przywrócenie drożności korytarzy ekologicznych umożliwiających przemieszczanie się zwierząt i funkcjonowanie populacji w skali kraju.
    • Przywracanie drożności i funkcjonowania korytarzy lądowych i wodnych jest warunkiem przetrwania wielu gatunków, które wiąże się z możliwością wymiany genów między lokalnymi izolowanymi populacjami zwierząt, koniecznością przemieszczania się populacji. Szczególnie ważną rolę pełnią korytarze umożliwiające funkcjonowanie sieci Natura 2000. Działanie to będzie ukierunkowane na zniesienie lub ograniczenie barier dla przemieszczania się zwierząt, które tworzy istniejąca infrastruktura techniczna.
    Rodzaje projektów, które mogą być finansowane w ramach ww. Działania to:
    1. Przywracanie drożności i funkcjonowania ekologicznych korytarzy lądowych w tym korytarzy umożliwiających funkcjonowanie sieci Natura 2000.
    2. Zniesienie lub ograniczenie barier dla przemieszczania się zwierząt, które tworzy istniejąca infrastruktura techniczna.
    3. Przygotowanie kompleksowej dokumentacji niezbędnej do wnioskowania i realizacji przedsięwzięcia w ramach działania.
    Z przepisów cytowanych powyżej wynika, że środki unijne są przeznaczane głównie na przywrócenie drożności istniejących korytarzy ekologicznych.
    Problemem korytarzy ekologicznych zajmuje się również Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” z siedzibą w Lipowej www.polskiwilk.org.pl. Oto fragment ich tekstu:

    „Jednym z podstawowych działań zmierzających do zapewnienia ciągłości szlaków migracyjnych jest budowa odpowiednich przejść dla zwierząt na drogach i liniach kolejowych. Nasze Stowarzyszenie wykorzystuje wspomniany powyżej projekt korytarzy w procesie opiniowania planów budowy autostrad i dróg ekspresowych w Polsce. Na jego podstawie ustalamy, które z odcinków planowanych dróg przecinają korytarze migracyjne oraz obszary istotne dla bytowania zwierząt i wskazujemy lokalizacje przejść dla różnych grup zwierząt. Ostateczne lokalizacje i wymiary przejść ustalane są podczas burzliwych negocjacji z inwestorami.
    Ponad 600 km nowych i planowanych dróg zostało dotychczas przez nas przeanalizowanych pod kątem kolizji z korytarzami migracyjnymi zwierząt. Bez takich analiz i bez wybudowania odpowiednich przejść dla zwierząt, nasz kraj może zostać niebawem poszatkowany przez autostrady na niewielkie izolowane obszary, które już nigdy nie będą mogły stanowić siedlisk bytowania gatunków o większych wymaganiach obszarowych, takich jak duże drapieżniki. Wskutek utrudnionego przepływu wszelkich organizmów naziemnych, na obszarach tych dojdzie także do znaczącego zubożenia różnorodności biologicznej i genetycznej. Skala tego problemu jest ogromna, dotyczy większości chronionych obszarów i kompleksów leśnych w Polsce i wielokrotnie przekracza zagrożenie, jakie stanowi obwodnica Augustowa dla doliny Rozpudy.”
    Oba przytoczone wyżej teksty wskazują na konieczność tworzenia przejść dla zwierzyny w istniejącej i planowanej sieci dróg, linii kolejowych i wodnych. Problem korytarzy dotyczy, zatem trudnych do przekroczenia dla zwierząt barier na odcinkach kilkunastu lub kilkudziesięciu kilometrów. Z tego, co wiem nie ma planów budowy w Bieszczadach nowych dróg, regulacji brzegów potoków czy budowy linii kolejowych.
    Konieczność ominięcia przez watahę np. trasy wyciągu o długości 2, 5 km lub kilku lub kilkunastu budynków leżących w pasie korytarza ekologicznego nie wpłynie negatywnie na wielkość populacji tego drapieżnika w Bieszczadach. Czy inne zwierzęta (nie tylko drapieżniki) nie poradziłyby sobie również z tego typu barierami.
    Może, zatem, w świetle przytoczonych informacji działalność inwestycyjna w warunkach bieszczadzkich nie zagraża drożności istniejących korytarzy ekologicznych.
    Oczywiste, że każda inwestycja wpływa na środowisko naturalne. Podjęcie roztropnej decyzji wymaga analizy wszystkich elementów mających na nią pozytywny i negatywny wpływ. Jestem przekonany, że będzie nas stać na wzniesienie się, choć w części, ponad własne poglądy w imię dobra wspólnego.

    ŹRÓDŁO: Marcin Dobrowolski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Rude wędrówki małe i duże...
    Przez agnieszkaruda w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 113
    Ostatni post / autor: 28-09-2012, 20:26
  2. Duże zwierzę
    Przez sir Bazyl w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 03-10-2011, 17:30
  3. Nowy wyciąg narciarski na Jasło?
    Przez ebik w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 55
    Ostatni post / autor: 09-12-2009, 17:53
  4. Co sądzicie o takiej wycieczce?
    Przez Loodie w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 31-07-2007, 11:35
  5. Jasło...
    Przez bleki w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 50
    Ostatni post / autor: 04-11-2006, 19:02

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •