Na Laworcie? Skądże. Jest, działa i moim zdaniem powinien działać. Nie widzę nic złego w budowaniu, promowaniu turystyki narciarskiej na terenach niecennych przyrodniczo. Ustrzyki Dolne to dobre miejsce na dalszy rozwój tej infrastruktury. Z tego wyciągu rzeczywiście żyje okolica, wszyscy i duży, i mali hotelarze zarabiają. Jest tu prężnie działające centrum informacji turystycznej, które w miarę swoich możliwości finansowych promuje tę miejscowość i powiat. Jest pływalnia Delfin (jej budowa została sfinansowana ze sprzedaży Arlamowa), ma powstać basen odkryty jak zostanie sprzedana Trójca. Działa kino, jest muzeum przyrodnicze, sanktuarium maryjne, pobliskie przejście graniczne. Tu można już wystawić pakiet, zapewnić ludziom jakieś atrakcje pozawyciągowe.
Chociaż musże przyznać, że ostatnie działania włodarzy gminy Cisna w promowaniu tejże okolicy są naprawdę bardzo dobre. Czapki z głów.
Dziwię się wymienionym "atrakcjom" ustrzyckim. Ktoś kto przyjeżdża na narty oczekuje przedewszystkim tego żeby po zejściu ze stoku otwarte były lokale z dyskotekami z prawdziwego zdarzenia , z dancingami, żeby można było zjeść cos regionalnego poza plackiem i pizzą "bieszczadzką". Sanktuarium maryjne?hmm raczej sprawni narcierze nie skorzystają inny target. Pozatym musi byc czysto i śnieg odgarnięty i sprzątnięty a nie tylko zepchnięty na pobocze. Co do odkrytego basenu to teren po nim ma być sprzedany na Biedronkę lub innego owada, więc niedługo atrakcją Ustrzyk będzie multum sklepów wielkopowierzchniowych ,które można podziwiać z Laworty z której żyją wszyscy duzi i mali.
Oczywiście, wszystko można potepić. I być może jest wiele powodów aby to robić. Z tego co wiem jest projekt aby pieniądze za sprzedaż Trójcy przeznaczyć na basen otwarty. Nie wiem w którym miejscu ma być ulokowany. Co do atrakcji. No cóż Twoja wypowiedź przypomina mi słowa pewnej eks recepcjonistyki z Ustrzyk Dolnych. Na pytanie kilenta co można zwiedzić w Bieszczadach odpowiedziała: po co tu przyjeżdżać, przeciez tu nic nie ma.
Co do odśnieżania. Wczoraj było fatalnie wszędzie. W Lesku i Sanoku także chodniki rano nie były odśnieżone, z Miśgiem szliśmy w śniegi powyżej kolan.
Ja nie twierdzę ,że Tu nic nie ma, przeciwnie jest wiele więcej niż gdzie indziej. Poczułem się dotknięty porównaniem(chociaż nie mam nic preciwko eks recepcjonistkom) Co do śniegu to tak jest co roku, bo chyba nie myślisz ,że do Ustrzyk jeżdżę raz na rok;-) Jeśli mówisz ,że "słyszałaś" to ja mówię ,że wiem!
Nie chodzi w mojej wypowiedzi o bezmyślną krytykę a o fakty wynikające z moich obserwacji i rozmów z ludźmi , ale nie tylko bo są to informacje oficjalne, rozpowszechniane przez UM w Ustrzykach.
Kiedyś na tym forum zamieściłem pewien tekst dotyczący rozkładu procentowego dochodów z turystyki, warto zwrócić uwagę co przyciąga ludzi w różne regiony świata. I jeszcze to http://www.ustrzyki-narty.pl/?catID=841
Ostatnio edytowane przez Krzysztof Franczak ; 16-02-2009 o 12:13
Za dużo minusów tu pada... Przypomnę plusy:
- Byłby to jedyny wyciąg z widokiem godnym oglądania o każdej porze roku, myślę że to nie byłaby tylko sezonowa atrakcja (dlatego obowiązkowo musi być gądola, żeby uczestnicy wycieczek zakładowych byli w miarę bezpieczni). Ci co twierdzą że wyciąg się nie zwróci, widzą szklankę do połowy pełną w taki sposób jakby nic w tej szklance nie było.
- Tuż przy obwodnicy... w sezonie szpilki i trampki wybiorą tą łatwiejszą wersję..., a więc odciążona magistrala wetlińska. Laworta jest na uboczu, niedzielni turyści jadąc w Bieszczady wolą oglądać połoniny.
- Jeżeli chodzi o ocieplenie klimatu.... niektóre wyciągi działają nieprzerwanie od świąt Bożego Narodzenia..., niektóre jednak nie naśnieżały i nie ratrakowały stąd też miały przerwy. O stok trzeba dbać...
- Pytanie retoryczne: kto będzie chciał jeździć wyciągiem 800 metrów, jak będzie miał do wyboru 2000 metrów i największą prawdopodobnością zobaczenia śniegu nawet pod koniec kwietnia....?
Ja tam na przykład odpowiadam sobię na to pytanie w sposób następujący: Ekolodzy/ekolocośtam to mały pikuś w porównaniu z... (dalsza część oczywistego stwierdzenia do dokończenia we własnym zakresie).
Wiesz ja tam nie mówię NIE, tylko niech spełnione zostaną pewne warunki przewidziane prawem. Z drugiej strony leży mi na sercu rozwój Czarnej i okolic ( w tym Ustrzyk) i jestem pewien ,że po wybudowaniu wyciągu na Jasło ( z gondolą) jasny szlag trafi atrakcje zimowe w Ustrzykach Pozostanie pewnie jakaś grupa lubiąca kameralne wyciągi. Nie wydaje mi się też , żeby właściciele wyciągów w Ustrzykach mieli ochotę jeszcze inwestować. Ja niedawno byłem w Jaworzynie ...w zasadzie to nie ma odniesienia do Ustrzyk pod żadnym względem i o każdej porze roku. Zwróćcie uwagę ,że zimą w Bieszczadach nie ma prawie wcale oferty imprez kulturalnych , a imprezy sportowe na palcach jednej ręki mozna policzyć i są one zależne od kaprysów pogody. Ponadto jadąc od Rzeszowa co chwilę są jakieś wyciągi lepsze czy gorsze. Jeśli mam być szczery to z planowanych wizji ta na Jasło ma największe szanse powodzenia ale trzeba pamiętać o tym o czym mówią obrońcy przyrody ( nie segregując ich) i zimnomyślącyinaczej (celowo razem). Może bowiem być tak - w jakiejś perspektywie -,że większe zyski będzie przynosił brak wyciągu na Jasło.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)