W takim razie eko powinno dogadać się z wszystkimi gminami bieszczadzkimi oprócz tej "czarnej owcy" i storpedować starania Cisnej, a jak władze Powiatu Leskiego wywalczą jeszcze ferie w jednym terminie to wszyscy będą szczęśliwi, a cała Polska będzie wskazywała na Bieszczady jak na typowy przykład warcholstwa i w ramach bojkotu wszyscy będą omijać tą krainę.
Nie wiem czy ten monopol dobrze wyjdzie na jakości, a w dalszej perspektywie na ilości osób odwiedzających Bieszczady zimą...? (tu akurat sam się biję z myślami co by było leprze).


PS.: Puławy mają w planach kolejną "nitkę" i hotel...