Cytat Zamieszczone przez irek Zobacz posta
Jorg interes w sralniach jest ale nie od razu tylko na dłuższą metę bo po jakimś czasie turyści będą szukali miejscowości gdzie jest czysta woda. I oleją Wołkowyje czy Zawóz gdzie wszystko do jeziora płynie. Ja bym tam do wody nie wszedł. Więc jest to po prostu sranie do własnego ogródka.
Problem niekontrolowanej defekacji masowej w gminie Lutowiska i Cisna winien st(r)ać się zadaniem priorytetowym dla obu gmin.
Teraz serio. To potworny hamulec w rozwoju bazy turystycznej. Przeżyłem to własnym nosem w Wetlinie, na Manhattanie. Szczęśliwym zrządzeniem losu kilka lat temu udało się gminie wybudować oczyszczalnię. Są plany budowy kolejnych (Krzywe, Przysłup, Strzebowiska). Niestety okazuje się, zgodnie z unijnymi przepisami gmina nie może aplikować o środki unijne na budowę kanalizacji. Okazuje się, że zaczłowieczenie na i km2 jest za małe. Nikt w tej Brukselce nie bierze pod uwagę, że przez pół roku 100000 ludzi nas odwiedza. Władza nasza rozpoczęła próby zmian w przepisach. Wspierajmy władzę
w walce o pachnące góry.
I na koniec. DLACZEGO ORGANIZACJE EKOLOGICZNE MIE GRZMIĄ W TAK ŚMIERDZĄCEJ SPRAWIE. PRZECIEŻ MAJĄ ZA SOBĄ CAŁE NASZE GÓRY. EKOLODZY POMÓŻCIE