
Zamieszczone przez
Jan Tulin
...Zwróć uwagę, że przez ostatnie 15 lat dynamicznego rozwoju turystyki (tej "lepszej" nie plecakowej) właściwie góry nie ucierpiały. Nas, żyjących (i prowadzących działalność turystyczną) w Bieszczadach w 90% łączy zauroczenie tymi górami. W większości przygodę z nimi zaczęliśmy w latach 70- tych i 80 -tych. Przypomnij sobie akcję Bieszczady 40, która jak tornado przeszła przez Olchowiec, Ustrzyki Górne, Rajsie i wiele innych wsi. Ekipy budowlańców, które murowały kuchnie w obozach harcerskich i rozbiajły namioty, utwardzane płytami betonowymi drogi dojazdowe do obozów itd.(po takiej drodze jeździliśmy do Olchowca po zlewki dla świń). A pamiętasz śmieci, które zostawały na polach namiotowych bo tzw służby miały za daleko. ....