Przy takich ignorantach jak Ty można sietylko głupotą zarazić. Zamiast mnożyć linki do miliona stron, pomyśl samodzielnie i zasięgnij informacji u źródła. A źródło to Bieszczadki Park Narodowy i jego strona internetowa. Żeby ułatwic Ci zadanie masz tu i czytaj:
"Koncepcja rozwoju BdPN
Otoczenie skuteczną ochroną ostatnich enklaw dzikiej przyrody jest pilnym zadaniem w sytuacji gdy stale wzrastająca presja człowieka powoduje coraz większą degradację przyrodniczego środowiska.
W Polsce powierzchnia objęta najwyższą formą ochrony przyrody jaką są parki narodowe jest nadal bardo mała gdyż nie przekracza 1% powierzchni kraju (w innych krajach europejskich 2-4%).
Trudna sytuacja ekonomiczna Polski, najprawdopodobniej nie pozwoli na szybkie nadrobienie zaległości w dziedzinie ochrony przyrody, pomimo to należy opracować krajową strategię ochrony przyrody w której określone zostaną:
- docelowa powierzchnia parków narodowych w Polsce,
- obszary o które powiększone będą istniejące parki,
- tereny na których utworzone będą w przyszłości nowe parki narodowe,
- najpilniejsze zadania i harmonogram realizacji docelowej sieci parków narodowych,
Należy też stworzyć system przejściowego zabezpieczenia terenów uwzględnionych w strategii przed degradacją lub sprzecznym z docelowym przeznaczeniem zagospodarowaniem.
Z badań wykonanych w Bieszczadach dla potrzeb Planu Ochrony BdPN i otuliny wynika, że Park powinien być niezwłocznie powiększony. Docelowy BdPN powinien obejmować obszar zlewni górnego Sanu powyżej Zalewu Solińskiego. Od północy granica przebiegałaby grzbietem Otrytu, zaś od zachodu granicę mogłaby wyznaczać droga biegnąca wzdłuż potoku Solinka. Aktualnie funkcjonująca otulina pozostawałaby bez zmian.
Tak ukształtowany Park stanowiłby zintegrowany układ ekologiczny o powierzchni ok. 70 000 ha. W powiększonym Parku tylko nieznacznie wzrosłaby powierzchnia ochrony ścisłej. Ten wysoki status ochronny uzyskałyby trzy obszary: dolina Roztoki, wyżej położone części pasma granicznego przy granicy ze Słowacją, obszar rezerwatu “Hulskie” na Otrycie i przylegające do niego od zachodu leśne tereny. Przeważająca część planowanych do przyłączenia do Parku terenów pozostałaby w obszarze ochrony częściowej. Ochrona częściowa wymaga wykonywania zabiegów ochronnych w lasach, regulacji liczebności populacji zwierząt roślinożernych, ekstensywnego użytkowania łąk i pastwisk w krainie dolin.
Znaczna część terenu, który proponuje się przyłączyć do BdPN jest zupełnie niezamieszkała, w pozostałej części funkcjonują niewielkie miejscowości i osady leśne. Większość mieszkańców to leśnicy, którzy powinni kontynuować swoją pracę w podobnym zakresie dostosowanym jednak do potrzeb Parku. Pozostali mieszkańcy mogliby pracować w rozwijanym, z udziałem BdPN, sektorze usług turystycznych. Wszyscy rolnicy zajmujący się hodowlą korzystaliby nadal w pełnym zakresie z łąk i pastwisk. Dla ochrony otwartych ekosystemów krainy dolin potrzebna jest ekstensywna gospodarka pastersko hodowlana.
Koncepcja powiększonego Bieszczadzkiego PN w żadnym stopniu nie pogorszy sytuacji bytowej lokalnej społeczności. BdPN nigdy, w całej swojej 25-letniej historii, nie generował bezrobocia - wręcz odwrotnie stwarzał interesujące miejsca pracy."
Widzisz jaką sieczkę ci z głowy zrobiono.
Ciekawe czy stać Cię na przeprosiny.



Odpowiedz z cytatem