No to niezłą porę sobie Administracja na wymianę kaloryferów wybrała... Aby do wiosny :)
No to niezłą porę sobie Administracja na wymianę kaloryferów wybrała... Aby do wiosny :)
Ale to im bardzo szybko idzie. Jednego dnia wykonują prace w całym pionie klatki schodowej. Wykonawcą nie jest brygada remontowo - budowlana z mojej spółdzielni mieszkaniowej (na szczęście, bo ci to by dopiero celebrowali robotę), lecz jakaś "zewnętrzna" spółka. Faceci w średnim wieku, trzeźwi, uprzejmi. Najpierw przychodzi jedna grupa do przygotowania frontu robót, potem "właściwi" spece od instalacji, a następnie znów ci pierwsi, ale tym razem do zacementowania i pomalowania, a nawet, wyobraź sobie, do posprzątania.
No, ale mimo wszystko jest to koczowanie, a nie mieszkanie. Nawet moja kotka jest wk...na (z powodu przestawienia kuwety w inne miejsce).
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Moja kotka (piękna i ruda) też się często wku.wia, ale na mnie :P Kiedyś zaprosiłem Cię na piwo, ale postawiłeś warunek zupełnie nie do spełnienia. Jeżeli coś się zmieniło, to proszę o maila. Na tydzień zmieniam kontynent, ale po 10-tym lutego znów jestem w Wawce. :P
Kolorowych snów
Kriss, bardzo chętnie, ale dopiero pod koniec miesiąca, gdy już się ten "syf" mieszkaniowy wreszcie skończy.
A teraz, masz rację, już czas iść spać. A jutro - ciężki dzień: pieszo jakieś dwadzieścia parę km po Puszczy Kampinoskiej. Start z Łubca.
Cześć !
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Nie e szlaku ale...:)
Rozmowa kwalifikacyjna na kierunek: nauki polityczne. Profesor
rozmawia z kandydatką.
- Co pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski,
realizowanego przez minister Gilowską?
Dziewczyna milczy.
- No to co pani wie o polityce społecznej rzadu Jaroslawa Kaczyńskiego?
Dziewczyna milczy.
- A wie pani chociaż, kto to jest Kaczyński?Słyszała pani, że ma brata
bliźniaka?
Dziewczyna milczy....
- A skąd pani pochodzi?
- Z Bieszczad, panie profesorze.
Profesor podszed ł do okna, wygląda na ulice, chwilę się zastanawia
i mówi do siebie:
- a może by tak wszystko pier***nąć i wyjechać w Bieszczady...
http://www.flickr.com/photos/bison86/
http://picasaweb.google.com/Bison86
Po drogach wedrować, zrobić co tylko sie da aż sie dopełni czas...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)