U Irasa i Bartka na kwaterze. Wpadłem na chwile pogadac.
- Napijesz sie soku?- bartko podaje mi kartonik...
-Dzieki chetnie...Mmmm... pycha! Skąd wziełeś taki zimny?
Iras z bartkiem: salwa smiechu
- Bo widzisz Jabol, tu jest lodówka
No tak proces dziczenia u mnie postępuje...